Flagi Solidarności na zakładach Fiata w Bielsku-Białej i Tychach. Związkowcy w ten sposób dają wyraz swojemu niezadowoleniu z powodu braku podwyżek. "Co prawda dostaliśmy w tym roku 110 złotych brutto podwyżki, ale oczekiwania załogi są dużo większe" – mówi szefowa Solidarności w Fiacie Wanda Stróżyk. Stróżyek dodaje, że prócz oflagowania zakładów związek planuje także organizację pikiet jeśli nie dojdzie do porozumienia z dyrekcją.