Leon Tarasiewicz przyjedzie do Bielska-Białej, aby dokończyć swój mural na ścianie Gemini Park. Wielu bielszczan niecierpliwie czeka na efekt końcowy z nadzieją, że obecna forma dzieła jest tymczasowa.

Artysta przyjedzie do Bielska-Białej już dzisiaj i przez dwa dni będzie kontynuował pracę przy tworzeniu monumentalnego muralu na zewnetrznej ścianie (przy ul. gen. Bora-Komorowskiego) centrum handlowo-rozrywkowego Gemini Park.

Leon Tarasiewicz, to światowej sławy artysta, jeden z najwybitniejszych polskich malarzy. Ale do wielu bielszczan światowość tego artysty nie przemawia. Opinie na temat dzieła, które miało zrekompensować zburzenie mozaiki Ignacego Bieńka są - delikatnie mówiąc - sceptyczne.

Pracę nad obecnym dziełem Tarasiewicz rozpoczął w maju 2009 roku. Twórca ma do dyspozycji ścianę o długości 147 metrów i wysokości ok. 3.22 metra. Fryz liczy 473 metry kwadratowe.

Fotoreportaż z pierwszego etapu prac nad muralem można zobaczyć tutaj: "Zepsuty Picasso".

mad