Młodzi bandyci, których wczoraj w nocy z bronią w ręku zatrzymali bielscy i tyscy policjanci mają na swoim koncie jeszcze inne przestępstwa. Na początku września napadli na sklep przy ul. Tuwima w Bielsku-Białej.

O zatrzymaniu dwóch 18-latków, którzy napadli na sklep pisaliśmy w artykule "Napad z bronia w ręku". Policja ustaliła, że nie był to ich jedyny wybryk. Pierwszy napad młodzieńcy z Katowic zorganizowali 3 września w Bielsku-Białej. Przy pomocy przedmiotu przypominającego broń palną bandyci sterroryzowali ekspedientkę sklepu przy ul. Tuwima, po czym skradli z kasy blisko 900 zł.

Teraz policjanci ustalają, czy rabusie mają na swoim koncie jeszcze inne, podobne przestępstwa. Dzisiaj o ich dalszym losie zadecyduje prokuratura i sąd w Pszczynie.

mad