Na terenie powiatu żywieckiego działają 4 schroniska - w Rajczy Nickulinie,Oźnej, Zarzeczu i Żywcu. Ponieważ starostwu żywieckiemu obcięto subwencję oświatową, zarząd powiatu zaczął szukać oszczędności gdzie to jest tylko możliwe. Przy okazji analizy kosztów wyszło , że schroniska są deficytowe. Dopłaty do nich sięgają od 15 do 80 tysięcy złotych rocznie. Na początek zarząd powiatu żywieckiego postanowił połączyć ośrodki w Nickulinie i Oźnej. Pozostanie tylko administracja schroniska w Rajczy, które działa prężnie i ma największe obłożenie. Nie wiadomo jeszcze jaki los czeka z kolei schronisko w Zarzeczu. Jest to obiekt sezonowy . Na to lato chcemy wydzierżawić go katowickiej AWF , a we wrześniu zobaczymy co dalej. Być może sprzedamy ten obiekt - zapowiada Stanisław Kucharczyk z żywieckiego starostwa . Dojdzie też najprawdopodobniej do zwolnienia większości osób pracujących w Zarzeczu. Na razie spokojne o swój byt może być schronisko w Żywcu, które już przeszło małą rewolucję przenosząc siedzibę do internatu zespołu szkół mechaniczno-elektrycznych.