Zatrzymali pirata drogowego
Przewoził dzieci bez fotelików ochronnych, nie zapiął pasów bezpieczeństwa i nie posiadał prawa jazdy, a na widok policyjnego radiowozu rzucił się do ucieczki wąskimi ulicami Wapienicy. To wczorajszy wyczyn 32-latka z Bielska-Białej.
Policjanci patrolujący ul. Zapory w Bielsku-Białej zauważyli wczoraj wieczorem kierowcę volkswagena golfa, który jechał lewym pasem ruchu i najwyraźniej zapomniał o zapięciu pasów bezpieczeństwa. Kierowca nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę wąskimi ulicami Wapienicy.
Pędził z dużą prędkością w kierunku ul. Dębowiec, a następnie wjechał w ul. Łowiecką i Jeżynową. Stwarzał poważne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wyprzedał inne pojazdy w miejscach niedozwolonych, wymuszał pierwszeństwo przejazdu, a w pewnym momencie omal nie potrącił pieszych.
Po krótkim pościgu pirat został zatrzymany. Wspólnie z nim w pojeździe podróżowała jego żona oraz trójka dzieci w wieku 3-10 lat. Dzieci przewożone były bez fotelików ochronnych. W czasie kontroli wyszło na jaw, że kierowca uciekał, bo nie posiadał prawa jazdy. Wcześniej odebrano mu je za prowadzenie pojazdu po kieliszku.
Badanie alkomatem wykazało, że sprawca był trzeźwy. Teraz odpowie nie tylko za wczorajsze liczne wykroczenia, ale także za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo, jeśli okaże się, że w czasie ucieczki naraził swoje dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, może trafić do więzienia nawet na pięć lat.
mad
Policjanci patrolujący ul. Zapory w Bielsku-Białej zauważyli wczoraj wieczorem kierowcę volkswagena golfa, który jechał lewym pasem ruchu i najwyraźniej zapomniał o zapięciu pasów bezpieczeństwa. Kierowca nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę wąskimi ulicami Wapienicy.
Pędził z dużą prędkością w kierunku ul. Dębowiec, a następnie wjechał w ul. Łowiecką i Jeżynową. Stwarzał poważne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wyprzedał inne pojazdy w miejscach niedozwolonych, wymuszał pierwszeństwo przejazdu, a w pewnym momencie omal nie potrącił pieszych.
Po krótkim pościgu pirat został zatrzymany. Wspólnie z nim w pojeździe podróżowała jego żona oraz trójka dzieci w wieku 3-10 lat. Dzieci przewożone były bez fotelików ochronnych. W czasie kontroli wyszło na jaw, że kierowca uciekał, bo nie posiadał prawa jazdy. Wcześniej odebrano mu je za prowadzenie pojazdu po kieliszku.
Badanie alkomatem wykazało, że sprawca był trzeźwy. Teraz odpowie nie tylko za wczorajsze liczne wykroczenia, ale także za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo, jeśli okaże się, że w czasie ucieczki naraził swoje dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, może trafić do więzienia nawet na pięć lat.
mad
Artykuł wyświetlono 803 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
kierowca
takiemu debilowi powinno się odebrać samochód, bo on nadal będzie jeździć bez prawa jazdy
kis
Nawet gdyby się nie okazało że naraził swoje dzieci to i tak powinien siedzieć! A jego durna żona co, nie wie, że chłop prawa jazdy nie ma? Brak odpowiedzialności takich idiotek przeraża.

Klauzula informacyjna ›