Od jutra w Bielsku-Białej rusza realizacja projektu "Incydenty 2009". W przestrzeni miasta powstaną cztery nietypowe rzeźby artystów z Polski oraz Norwegii. Uroczyste "odsłonięcie" prac odbędzie się pierwszego października.

"Akrobata" Dariusza Fodczuka usytuowany będzie na niewielkim wzgórzu w parku przy gmachu ratusza. Czterometrowa stalowa postać mężczyzny stojącego na głowie na otwartej księdze ma nawiązywać do historii i teraźniejszości Bielska-Białej. Natomiast Lars Morell z Norwegii pokryje karoserię małego fiata imitacją lodu. "Zlodowaciały" maluch będzie się przemieszczał po mieście. Obiekt nawiązuje do dyskusji o globalnym ociepleniu i gwałtownych zjawiskach atmosferycznych. Sugeruje związki z Norwegią, a biel lodu ma kojarzyć się z nazwą naszego miasta.

Anna Daniell, to Norweżka polskiego pochodzenia. Wbrew dotychczasowej konwencji stawiania rzeźb na postumentach, proponuje umieścić postument na głowie salamandry plamistej wykonanej z brązu. Salamandra Anny znajdzie się na skwerku przy ul. Bohaterów Warszawy nad rzeką Białą w pobliżu LO im. Stefana Żeromskiego. Zwierzę to jest charakterystyczne dla przyrody Europy Środkowej (żyje także w Bielsku-Białej i okolicy). Symbolizuje czystość środowiska, a także jego różnorodność.

"Kompas dla Bielska-Białej" Sławomira Brzoski będzie jednocześnie ławką, miejscem kontemplacji i wytchnienia nie tylko dla studentów. Brzoska, pasjonujący się badaniem przestrzeni za pomocą linii, wykona swoją rzeźbę z kamienia i stalowych lin. Trzymetrowy obiekt w kształcie koła będzie wskazywał miasta położone na tym samym równoleżniku i południku, co Bielsko-Biała. Obiekt zostanie usytuowany przed zabytkową willą Sixta, w której mieści się rektorat Akademii Techniczno-Humanistycznej.

"Incydenty 2009" są częścią projektu "Lokomotywa - strategia rozwoju klastrów", realizowanego przez Galerię Bielską BWA w partnerstwie z Regionalną Izbą Handlu i Przemysłu w Bielsku-Białej oraz Oslo Teknopol (Norwegia). Projekt jest dofinansowany przez Norweski Mechanizm Finansowy.

mad