Co najmniej trzy kobiety z woj. śląskiego, szukające nowych znajomości ze pośrednictwem ogłoszeń matrymonialnych, padły ofiarą 41-letniego oszusta z Żywiecczyzny. Zamiast obiecanego romantycznego spaceru mężczyzna terroryzował je rewolwerem gazowym, okradał i porzucał w lesie. "Oszust wyszukiwał ogłoszenia kobiet w prasie i internecie.Na spotkania umawiał się telefonicznie. Następnie proponował przejażdżkę samochodem, na kawę czy spacer. Wywoził kobiety do lasu, terroryzował i okradał" - powiedział Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji. Sprawca groził kobietom rewolwerem gazowym. Zabierał im pieniądze, biżuterię i inne kosztowności, po czym porzucał w lesie. Podobnych rozbojów dopuścił się w maju w Dąbrowie Górniczej oraz dwukrotnie w Mysłowicach.