To ostatni dzwonek, aby zapoznać się z koncepcją zagospodarowania stoków Szyndzielni i Dębowca oraz wyrazić swoją opinię na ten temat. Jeszcze tylko dzisiaj plan można oglądać w wydziale ochrony środowiska UM w Bielsku-Białej.

O planach związanych z zagospodarowaniem Szyndzielni mówi się w Bielsku-Białej od dawna. No właśnie - mówi się, ale do tej pory nic nikomu nie udało się zrobić. Od zawsze stronami sporu było miasto i obrońcy środowiska. Kilka lat temu pikanterii tej sprawie dodał program Natura 2000, a właściwie dylemat, czy stoki Szyndzielni do tego programu są wpisane czy też nie.

Wystawienie planów do konsultacji publicznych jest związane z ogłoszeniem przetargu na zagospodarowania stoków Szyndzielni i Dębowca. Czasu na działanie jest coraz mniej, gdyż jeśli nie uda się rozstrzygnąć przetargu i rozpocząć inwestycji na czas, to przepadną unijne pieniądze przeznaczone na tę inwestycję.

Najnowsza koncepcja zakłada budowę trasy narciarskiej oraz kolei krzesełkowej na Dębowcu. Wzdłuż trasy miałyby stanąć urządzenia przeznaczone dla snoboardzistów. Na Szyndzielni natomiast mają się pojawić dwie trasy narciarskie. Obie o niewielkim stopniu trudności. Narciarzy pamiętających jeszcze czasy świetności Sahary ucieszy pewnie plan wskrzeszenia tego stoku. Miałaby go obsługiwać kolej krzesełkowa o długości 1 km.

mad