Rzeczy mają wartość sentymentalną. Szczególnie, robione własnoręcznie przez kogoś bliskiego. Gdy dziś świat wszystko podaje nam gotowe na tacy, Galeria Bielska BWA na przekór tym tendencjom, proponuje warsztaty artystyczne dla dzieci i młodzieży. Tu nie tyle liczy się talent, ile dobre chęci, zapał do działania i własne zaangażowanie.

Życie składa się z mniej lub bardziej użytecznych przedmiotów. Gromadzimy drobiazgi, które zamieszkują na stałe nasze torebki, półeczki, szafy i komody. Przywiązujemy się do nich, jak rzep psiego ogona. Za żadne skarby nie pozwalając, aby kiedykolwiek wylądowały w pobliskim śmietniku. Mimo, iż szkatułka na biżuterię już dawno nie pasuje do wystroju naszego mieszkania, a stara popielniczka - dwukrotnie sklejana - ląduje w schowku zawsze, gdy spodziewamy się gości, nie mamy serca pozbywać się kawałków własnej historii. Nawet zakurzona skarbonka - świnka, która notabene od zawsze stoi pusta, z nostalgią w oczach wspomina babcię. Przecież to ona nam ją podarowała.

Wchodzę do sali. Nikt nie zwraca na mnie uwagi. Widzę skupione, skierowane w dół spojrzenia, które obserwują własne, zapracowane dłonie. Tak naprawdę nie ma tutaj nikogo. Wszyscy wędrują w przestworzach własnej wyobraźni, poszukują natchnienia, inspiracji, ciekawego pomysłu. Glina to tworzywo, z którego za moment powstaną konkretne kształty, niecodzienne przedmioty. Szkatułki, skarbonki, talerzyki, figurki, a nawet popielniczki. Wytwory ich indywidualnych fantazji.

Spaceruję wokół stolików. Przyglądam się powoli powstającym formom. Co będzie efektem starań tych młodych osób? Pytam zaniepokojone moją obecnością dziewczyny. - Figurki aniołków, pudełeczka na drobiazgi - odpowiadają rozbawione. Widać, że sprawia im to przyjemność. I właśnie o to chodzi. Twórcza praca sprawia, że jesteśmy zadowoleni z siebie. Dzięki wrodzonym talentom. Albo pomimo ich braku.

Idę dalej. Przypominają mi się czasy, kiedy sama „babrałam” się w masie solnej. Na samą myśl o tym z rozbawienia drgają mi kąciki ust. Do dziś w starych pudełkach znajduję własnoręcznie wykonane ozdoby na choinkę, których mama nie używała za często. Ciekawe dlaczego? Teraz wiem, że tak naprawdę nie liczy się talent, lecz to co chcemy poprzez własne, twórcze działanie wyrazić. Młodzież, która siedzi wokół mnie z pewnością ma wiele do powiedzenia. Przed wyjściem robię kilka zdjęć. Znów nikt na mnie nie patrzy. Chyba jako dziecko byłam bardziej ciekawska. Po cichu wychodzę. Za drzwiami dobiega mnie spokojny głos. Kim była ta pani..?

Zabawa jest idealnym sposobem na wprowadzanie dziecka w świat sztuki. Istotną rolę odgrywa w niej rozwijanie wyobraźni i umiejętność twórczego myślenia Zajęcia plastyczne organizowane przez Galerię Bielską BWA uczą wrażliwości, operowania różnymi technikami, zdolności przelewania na papier swoich myśli, przeżyć i wrażeń. Przede wszystkim jednak potęgują w dziecku poczucie zadowolenia z własnej osoby. A to, jak wiemy, po stokroć procentuje w przyszłości.

Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że prawidłowy rozwój dziecka wiąże się m.in. z rozbudzaniem jego wszechstronnych zainteresowań. To odkrywanie uśpionych predyspozycji czyni z niego osobę bardziej świadomą siebie i własnej wartości. Młodzi ludzie, nieskażeni jeszcze „chorobami dorosłości”, z dużym entuzjazmem, szczerością i prawdziwym zaangażowaniem podchodzą do stawianych przed nimi zadań. Taka prostota, otwartość na to co nowe, stanowi punkt wyjścia ich dalszego rozwoju.

Według niektórych filozofów, człowiek rodzi się jako„tabula rasa”. Czysta karta, na której sukcesywnie zapisują się jego własne, życiowe doświadczenia. Podążając za tą ideą, dziecko pozbawione wrodzonych predyspozycji, przyswaja wszystkie oddziałujące na niego bodźce i wpływy z zewnątrz. To teoria, która podkreśla, że każdy młody człowiek musi się rozwijać, gdyż tylko dzięki temu ma szansę osiągnąć w życiu coś wielkiego. W tym duchu Galeria Bielska BWA organizuje całoroczne warsztaty dla dzieci i młodzieży. Dzięki nim tabula rasa może zapełnić się twórczym potencjałem.

 

Pozwólmy dziecku poczuć się jak Picasso. A wtedy jego spotkanie ze sztuką z pewnością zakończy się sukcesem.

Katarzyna Wala


Ceny biletów – 6 zł, ulgowy, zbiorowy i rodzinny – 3 zł. W środę wstęp bezpłatny, a w niedzielę – za złotówkę. Szczegóły programu warsztatów: www.galeriabielska.pl