Kiedy wczoraj nad miastem zapadał już półmrok, nad Stadionem Miejskim w Bielsku-Białej było jasno, jak w dzień. Odbywała się tam próba nowego oświetlenia.

Reflektory o mocy 1400 luksów rozbłysły nad stadionem ok. godz. 19.30 i świeciły przez pół godziny. W tym czasie cztery 47-metrowe maszty można było dostrzec ze wszystkich wyżej położonych punktów miasta.

Fachowcy sprawdzali, czy 190 lamp jarzeniowych dobrze oświetla murawę boiska. Na dwóch słupach zamontowano 53 lampy jarzeniowe, na dwóch kolejnych - 42. Wszystkie były ustawiane ręcznie. Sztuka polegała na tym, żeby wszystkie lampy ustawić tak, aby najjaśniej było w obrębie pola gry.

mad