To był tragiczny długi weekend w Beskidach. Zginęło dwóch miłośników sportów ekstremalnych, dwie osoby zostały ranne. W Wiśle Cienkowie zginął 28-letni mężczyzna. Motocyklem crossowym zjeżdżał z pasażerem szlakiem w dół wzgórza. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się. Nie pomogła natychmiastowa reanimacja. 27-letni pasażer odniósł niegroźne obrażenia. Druga tragedia wydarzyła się w Wiśle Gościejowie. 47-latek prowadząc samochód terenowy suzuki, zjechał z trasy. Pojazd „koziołkując" spadł ze skarpy. Kierowca zginął na miejscu. Pasażer trafił do szpitala. Mężczyźni wcześniej pili alkohol.