Nie udało się. Medal uciekł nam sprzed nosa. Ale czwarte miejsce futsalowców Rekordu w międzynarodowym turnieju, to i tak sukces, na który mało kto liczył.

Walka o miejsce na podium odbyła się wczoraj między klubami Rekord Bielsko-Biała i FC Nova Katowice. Zakończyła się niekorzystnym dla nas wynikiem 0 : 4. Choć rezultat temu przeczy, to nasi zawodnicy dzielnie się bronili, a starcie było naprawdę zacięte. Niestety, piłkarzom z  Bielska-Białej nie udało się odrobić dwóch bramek straconych w pierwszej połowie. W drugiej części gry goście z Katowic dołożyli jeszcze dwie.

Rekord: Brzenk (Zając) - Szymura, Szymański, Korytkowski, Łysoń, Pawełek, Mentel, Machura, Sierota, Szal.

FC Nova: Krajewski (Bednarczyk) - Andre, Douglas, Janovsky, Novotny, Kiełpiński, Dewucki, Cyganowski, Korczyński, Cierpioł.

Zwycięzcą "Beskidy Futsal Cup" został Tajm Lwów, który pokonał w finale Jugra Jugorsk 5:4. Ta potyczka również była niezwykle emocjonująca, bowiem po pierwszej połowie zawodnicy z Jugorska schodzili z boiska z bardzo niekorzystnym wynikiem 1:4. W drugiej części gry ruszyli jednak do odrabiania strat. Udało im się doprowadzić do remisu 4:4. Ostatecznie, Ukraina zdobyła złoto w tym turnieju po rzutach karnych.

Pozostałe wczorajsze mecze:
* Inpuls-Alpol Siemianowice Śląskie – Clearex Chorzów 0:2 (0:1) - o 7. miejsce,
* Hurtap Łęczyca – Uragan Iwano-Frankowsk 3:3 (0:1), rzuty karne 5:4 - o 5. miejsce.

Końcowa klasyfikacja:
1. Tajm Lwów
2. Jugra Jugorsk
3. FC Nova Katowice
4. Rekord Bielsko-Biała
5. Hurtap Łęczyca
6. Uragan Iwano-Frankowsk
7. Clearex Chorzów
8. Inpuls-Alpol Siemianowice Śląskie

mad