Do tragicznego wypadku doszło w czwartkową noc w Kaniowie. Maszyna do odwirowywania wody z piór urwała rękę jednemu z pracowników ubojni drobiarskiej.

Do wypadku doszło tuż po godzinie drugiej w nocy. - Maszyna wciągnęła rękę 58-letniemu mężczyznie. Mechanizm wyrwał mu rękę w okolicach przedramienia - poinformował nas Piotr Mazur, p.o. rzecznika bielskiej policji.

Nieprzytomnego mężczyznę znaleźli jego współpracownicy, którzy powiadomili pogotowie. Ranny został przewieziony do bielskiego szpitala. Pracownicy pogotowia zabrali także urwaną kończynę, która została umieszczona w pojemniku z lodem w nadziei, że możliwe będzie jej przyszycie.

- Niestety, ręka była zmiażdżona, nie udało się jej uratować - poinformowała nas rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku Białej Jolanta Trojanowska.

Na miejsce zdarzenia przybyła także policja, Państwowa Inspekcja Pracy i prokurator. Badane są okoliczności zdarzenia i przyczyny wypadku.

mad