Do Bielska-Białej zbliża się tabor. Wkrótce cygańscy artyści pokażą na Rynku barwne i dynamiczne widowisko prezentujące bogaty folklor europejskich Romów. Na takie spektakle bielska publiczność wali zwykle drzwiami i oknami.
 
„Tabor” tworzy grupa polskich Romów z Krakowa, którzy wywodzą się z gałęzi karpackiej wielkiej rodziny cygańskiej rozrzuconej po całym świecie. Istniejący od prawie 20 lat Folklorystyczny Zespół Romski „Kałe Jakha” (po polsku: czarne oczy) prezentuje na estradzie stosunkowo mało skomercjalizowany folklor. W jego oryginalnej muzyce dostrzec można wędrujący tabor, kotlarzy naprawiających sagany i garnki, ukradkiem kradzione kury, końskie jarmarki, wróżby, porwania i bójki. Jest to świat z cygańskich legend i marzeń. Mówią, że umrze on dopiero wtedy, kiedy do Nieba odejdzie ostatni romski skrzypek.
 
Artyści występują w przepięknych, barwnych strojach ludowych. Wykonują program oparty przede wszystkim na granej na żywo tradycyjnej muzyce cygańskiej. Podczas koncertu prezentują czardasze, romanse, tańce i różne scenki rodzajowe. Parę lat temu dzięki mecenatowi Ministerstwa Kultury i Sztuki program wzbogacono o repertuar wywodzący się od Romów Węgierskich, którego opanowanie wymagało od artystów dużego wysiłku. Zajęcia choreograficzne prowadzone były przez instruktorów z Siedmiogrodu.
 
Zespół występuje często na polskich estradach i przeglądach folklorystycznych. Coraz częściej przywozi laury także zza granicy. Zdobywał nagrody na węgierskich festiwalach muzyki cygańskiej. Swój dorobek artystyczny prezentował nawet w Australii. Część grupy jest utalentowana aktorsko, o czym przekonać się mogą widzowie śledzący perypetie „Adama i Ewy” w Polsacie. Na bielskim Rynku „Kałe Jakha” pokaże blisko 1.5-godzinne widowisko muzyczno - taneczne.
 
Rynek – Kałe Jakha, 16 sierpnia godz. 18.00, wstęp wolny.
 
                                                                                                                                     rok