Ratusz nie chce darmowych badań
Do naszej redakcji napłynął list, w którym adresat - firma produkująca aparaty słuchowe - skarży się, że ratusz nie wyraził zgodny na przeprowadzenie bezpłatnych badań słuchu w naszym mieście.
Przedstawiciel firma Medicus, która miała być organizatorem akcji, poinformował nas, że w ramach Ogólnopolskiej Akcji Społecznej Bezpłatnych Badań Słuchu "Medi-Bus" odwiedzili już 41 miejscowości i bezpłatnie przebadali ponad 5000 osób. Ale z odmową władz spotkali się po raz pierwszy. Medi-Bus (mobilne laboratorium diagnostyki słuchu) miało przyjechać do Bielska-Białej jesienią.
W liście czytamy również, że zaskakującym jest iż Urząd Miejski wyraża zgodę na okrutną wystawę w centrum miasta, a nie chce stworzyć mieszkańcom możliwości do darmowego przebadania się.
Aby wyjaśnić sprawę skontaktowaliśmy się z wydziałem polityki społecznej bielskiego ratusza i zapytaliśmy: dlaczego?
- Na bielskim rynku jest dużo firm zajmujących się tą tematyką, postanowiliśmy, że nie możemy robić reklamy jednej z nich - poinformowała nas Barbara Gajewska, zastępca naczelnika wydziału.
Gajewska była zaskoczona, że organizatorzy zamiast odwołać się od tej decyzji drogą oficjalną pobiegli od razu do mediów. Sugeruje, że tak jak cała akcja, rownież ta zagrywka ma na celu zrobienie sobie darmowej reklamy.
Ponadto swoją decyzję ratusz tłumaczy tym, że firma Medicus ma swoją siedzibę w dogodnym miejscu w Bielsku-Białej i może akcję przeprowadzić tam. Jednocześnie z-ca naczelnika nie przesądza jak zostałoby rozpatrzone ewentualne odwołanie organizatorów, jeśli oczywiście takie do nich napłynie.
mad
Przedstawiciel firma Medicus, która miała być organizatorem akcji, poinformował nas, że w ramach Ogólnopolskiej Akcji Społecznej Bezpłatnych Badań Słuchu "Medi-Bus" odwiedzili już 41 miejscowości i bezpłatnie przebadali ponad 5000 osób. Ale z odmową władz spotkali się po raz pierwszy. Medi-Bus (mobilne laboratorium diagnostyki słuchu) miało przyjechać do Bielska-Białej jesienią.
W liście czytamy również, że zaskakującym jest iż Urząd Miejski wyraża zgodę na okrutną wystawę w centrum miasta, a nie chce stworzyć mieszkańcom możliwości do darmowego przebadania się.
Aby wyjaśnić sprawę skontaktowaliśmy się z wydziałem polityki społecznej bielskiego ratusza i zapytaliśmy: dlaczego?
- Na bielskim rynku jest dużo firm zajmujących się tą tematyką, postanowiliśmy, że nie możemy robić reklamy jednej z nich - poinformowała nas Barbara Gajewska, zastępca naczelnika wydziału.
Gajewska była zaskoczona, że organizatorzy zamiast odwołać się od tej decyzji drogą oficjalną pobiegli od razu do mediów. Sugeruje, że tak jak cała akcja, rownież ta zagrywka ma na celu zrobienie sobie darmowej reklamy.
Ponadto swoją decyzję ratusz tłumaczy tym, że firma Medicus ma swoją siedzibę w dogodnym miejscu w Bielsku-Białej i może akcję przeprowadzić tam. Jednocześnie z-ca naczelnika nie przesądza jak zostałoby rozpatrzone ewentualne odwołanie organizatorów, jeśli oczywiście takie do nich napłynie.
mad
Artykuł wyświetlono 927 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
czytelnik
Na kontrowersyjne bulwersujące opinię publiczną wystawy, są zezwolenia. Na czynności ratujące ludzkie zdrowie takich zezwoleń nie można otrzymać. Co jest grane w tym mieście??? Kto odpowiada za taki stan rzeczy??? Panie Krywult Pan widzisz a nie grzmisz??? Miałem Pana za mężczyznę "z jajami" tym czasem widać, że chowa się Pan za kościelną sutanną.

Klauzula informacyjna ›