Bielski sąd wypuścił na wolność brutalnych oprawców. Trzech młodych mężczyzn pobiło mieszkańców Szczyrku. Bandyci byli brutalni. Swoje ofiary okładali kijami bejsbolowymi oraz deskami z wystającymi gwoździami. Poszkodowani mają liczne obrażenia ciała, jeden z nich- złamany nos. Do zdarzenia doszło w nocy w Szczyrku kilka dni temu. Grupa znajomych opuszczała jeden z lokali, gdy na parking wjechał rozpędzony VW Passat. Na uwagę o więcej ostrożności, z samochodu wyskoczyli mężczyźni uzbrojeni w kije bejsbolowe. Pobili swoje ofiary, m.in. młodą kobietę. Napadnięci próbowali ucieczki. Schronili się w innym lokalu, gdzie odbywało się wesele. Bandyci wtargnęli i tam. Drewnianymi deskami, naszpikowanymi gwoździami okładali swoje ofiary, zaatakowali też przypadkowego mężczyznę. Goście weselni i pokrzywdzeni zatrzymali 24-letniego napastnika. Pozostałych bandytów zatrzymała policja. Wszyscy są mieszkańcami Buczkowic, mają 24-26 lat. Policja wnioskowała o trzymiesięczny areszt dla bandytów, bielski Sąd Rejonowy zatrzymanych... wypuścił. Prokurator zdecydował jedynie o dozorze policyjnym. Wobec dwóch bandytów toczy się już inne postępowanie za rozbój. Normalnym obywatelom pozostaje więc tylko nadzieja, że oprawcy pozostając na wolności nikogo nie skrzywdzą.