Pojutrze na bielskich Błoniach rozpocznie się Operacja Południe. Kumaki, w których obronie stanęła Gaja, są już bezpieczne.

Tegoroczna edycja imprezy napotkała na swojej drodze sporo przeszkód. Najpierw poruszono kwestię sprzedaży gadżetów propagujących nazizm, potem przyrodnicy stanęli w obronie żab.

Organizator imprezy Rafał Bier zapewnia, że kumaki i ich siedliska są już bezpieczne. Zgodnie z poleceniem miejsca, w których stacjonują obecnie żaby zostały oznaczone taśmami.

- Największe siedliska zostały odgrodzone i zabezpieczone, część okazów została odłowiona i przeniesiona w inne miejsce, wszytsko zgodnie z zaleceniami - poinformował nas Rafał Bier.

Na temat "Akcji kumak" pisaliśmy w artykule "Operacja z komplikacjami".

mad