Kumaki są już bezpieczne
Pojutrze na bielskich Błoniach rozpocznie się Operacja Południe. Kumaki, w których obronie stanęła Gaja, są już bezpieczne.
Tegoroczna edycja imprezy napotkała na swojej drodze sporo przeszkód. Najpierw poruszono kwestię sprzedaży gadżetów propagujących nazizm, potem przyrodnicy stanęli w obronie żab.
Organizator imprezy Rafał Bier zapewnia, że kumaki i ich siedliska są już bezpieczne. Zgodnie z poleceniem miejsca, w których stacjonują obecnie żaby zostały oznaczone taśmami.
- Największe siedliska zostały odgrodzone i zabezpieczone, część okazów została odłowiona i przeniesiona w inne miejsce, wszytsko zgodnie z zaleceniami - poinformował nas Rafał Bier.
Na temat "Akcji kumak" pisaliśmy w artykule "Operacja z komplikacjami".
mad
Tegoroczna edycja imprezy napotkała na swojej drodze sporo przeszkód. Najpierw poruszono kwestię sprzedaży gadżetów propagujących nazizm, potem przyrodnicy stanęli w obronie żab.
Organizator imprezy Rafał Bier zapewnia, że kumaki i ich siedliska są już bezpieczne. Zgodnie z poleceniem miejsca, w których stacjonują obecnie żaby zostały oznaczone taśmami.
- Największe siedliska zostały odgrodzone i zabezpieczone, część okazów została odłowiona i przeniesiona w inne miejsce, wszytsko zgodnie z zaleceniami - poinformował nas Rafał Bier.
Na temat "Akcji kumak" pisaliśmy w artykule "Operacja z komplikacjami".
mad
Artykuł wyświetlono 831 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
von Bielitz
A ja gratuluję reakcji organizatora. Bo lubię Oparacje i lubię żaby. Można pogodzić wiele, tylko trochę wyobrażni i chęci. Można także nie wysyłać do obozów nikogo... bogasławiący.

Klauzula informacyjna ›