Zaplanowany na sierpień remont przejścia podziemnego pod ul. 3 Maja opóźni się o co najmniej dwa miesiące. Natomiast za pół roku na placu Chrobrego powinna pojawić się nowa, nowoczesna winda.

W sierpniu miał ruszyć remont przejścia podziemnego pod ulicą 3 Maja, nieopodal dworca PKP. Niestety uczeszczający tamtą drogą bielszczanie i przyjezdni będą musieli pokonywać przejście w jego obecnym - niezbyt estetycznym - stanie na pewno jeszcze do września. 

- Rzeczywiście, remont miał ruszyć w sierpniu, niestey tak się nie stanie. Musimy ponowić procedurę przetargową - powiedział nam Andrzej Kostyński, z-ca dyrektora MZD.

Nie ma więc nadziei, że cokolwiek ruszy się wcześniej niż za dwa miesiące, taki urok przetargów i wszystkich związanych z nimi formalności.

Remontu, pryznajmniej częściowego, może spodziewać się też drugie przejście pod główną bielską ulicą. Dowiedzieliśmy  się o tym kiedy próbowaliśmy ustalić dlaczego wybudowana tam widna znowu nie działa.

- Zdajemy sobie sprawę, że winda często się psuje - tłumaczy Kostyński - próbujemy usuwać usterki na bieżąco, kiedy tylko się o nich dowiemy. Plac razem z przejściem był remontowany parę dobrych lat temu, projekt powstawał jeszcze wcześniej. Tak więc technologie jakie zostały użyte przy budowie dżwigu windy są już lekko przestarzałe - mówił nam Kostyński. 

Dodatkowym czynnikiem działającym na niekorzyść całej maszynerii jest jej ciągłe narażenie na działanie warunków atmosferycznych. Zimno, ciepło, śnieg, deszcz, rozwiązania sprzed dekady okazały się niewystarczająco zaawansowane.

- Projekt jest już prawie gotowy. Wymiana powinna nastąpić w przeciągu pół roku - obiecał nam Kostyński.

mad