Pobita do nieprzytomności kobieta leżała w mieszkaniu od soboty. Dopiero wczoraj właściciel lokalu powiadomił o tym pogotowie.

Do pobicia doszło w minioną sobotę w mieszkaniu przy ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej. Wczoraj właściciel mieszkania zdecydował się wezwać karetkę do wciąż nieprzytomnej kobiety.   

Załoga pogotowia przewiozła nieprzytomną 39-latkę do szpitala. W wyniku pobicia doznała ona licznych obrażeń wewnętrznych i urazów głowy. Jej stan lekarze określają jako ciężki.

Policjanci ustalili, że 37-letni mężczyzna pobił swoją konkubinę w czasie libacji alkoholowej. Mocno zakrapiana impreza trwała w mieszkaniu wynajmowanym przez parę już od kilku dni. Właściciel lokalu również uczestniczył w tej libacji.

Zatrzymany przez policjantów sprawca trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj o jego losie zadecyduje prokuratura i sąd.

mad