Uciekali przed sprawiedliwością
W minioną sobotę policjanci zatrzymali dwóch awanturników i więźnia, który nie wrócił z przepustki do zakładu karnego. Wszyscy trzej mając coś na sumieniu próbowali ratować się ucieczką.
W sobotnią noc policjanci z bielskiego oddziału prewencji patrolując ul. Bohaterów Warszawy zauważyli mężczyznę śpiącego na ławce. Kiedy funkcjonariusze próbowali wylegitymować obudzonego obywatela ten podał fałszywe dane osobowe. W pewnym momencie odepchnął jednego z policjantów i zaczął uciekać. Pomiędzy uciekinierem, a stróżami prawa doszło do szamotaniny, w czasie której mężczyzna zachowywał się wyjątkowo agresywnie. Policjanci szybko obezwładnili napastnika i zakuli go w kajdanki.
Badanie stanu trzeźwości 31-latka dało wynik blisko 2,5 promila alkoholu. Okazało się, że sprawca chciał się ratować ucieczką, bo od kilku tygodni był poszukiwany. Nie powrócił bowiem w terminie z przepustki do zakładu karnego. Teraz za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów i utrudnianie im czynności służbowych grożą mu dodatkowe 3 lata więzienia.
Na 3 lata mogą trafić za kratki także dwaj mieszkańcy Rudzicy. W sobotę wieczorem policjanci z komisariatu w Jasienicy zostali wezwani na interwencję domową, gdzie dwaj nietrzeźwi mężczyźni wszczęli awanturę ze swoim ojcem. Spodziewając się zatrzymania sprawcy uciekli z domu i schronili się w pobliskim barze. To oczywiście nie przeszkodziło policji odnaleźć awanturników, którzy w czasie zatrzymania grozili policjantom, zachowywali się agresywnie i wulgarnie. Także oni zostali szybko obezwładnieni. Obaj byli nietrzeźwi, 23-latek miał we krwi 1,5 promila alkoholu, jego o dwa lata młodszy kompan pół promila mniej. Przewieziono ich do policyjnego aresztu.
mad
W sobotnią noc policjanci z bielskiego oddziału prewencji patrolując ul. Bohaterów Warszawy zauważyli mężczyznę śpiącego na ławce. Kiedy funkcjonariusze próbowali wylegitymować obudzonego obywatela ten podał fałszywe dane osobowe. W pewnym momencie odepchnął jednego z policjantów i zaczął uciekać. Pomiędzy uciekinierem, a stróżami prawa doszło do szamotaniny, w czasie której mężczyzna zachowywał się wyjątkowo agresywnie. Policjanci szybko obezwładnili napastnika i zakuli go w kajdanki.
Badanie stanu trzeźwości 31-latka dało wynik blisko 2,5 promila alkoholu. Okazało się, że sprawca chciał się ratować ucieczką, bo od kilku tygodni był poszukiwany. Nie powrócił bowiem w terminie z przepustki do zakładu karnego. Teraz za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów i utrudnianie im czynności służbowych grożą mu dodatkowe 3 lata więzienia.
Na 3 lata mogą trafić za kratki także dwaj mieszkańcy Rudzicy. W sobotę wieczorem policjanci z komisariatu w Jasienicy zostali wezwani na interwencję domową, gdzie dwaj nietrzeźwi mężczyźni wszczęli awanturę ze swoim ojcem. Spodziewając się zatrzymania sprawcy uciekli z domu i schronili się w pobliskim barze. To oczywiście nie przeszkodziło policji odnaleźć awanturników, którzy w czasie zatrzymania grozili policjantom, zachowywali się agresywnie i wulgarnie. Także oni zostali szybko obezwładnieni. Obaj byli nietrzeźwi, 23-latek miał we krwi 1,5 promila alkoholu, jego o dwa lata młodszy kompan pół promila mniej. Przewieziono ich do policyjnego aresztu.
mad
Artykuł wyświetlono 831 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›