Policja zatrzymała kolejnych weekendowych chuliganów. Jeden z nastolatków bez powodu wybił szybę w samochodzie. Drugi zniszczył kasownik w autobusie i rzucił się na kierowcę.

Wczoraj wieczorem 17-letni bielszczanin przedostał się na teren prywatnej firmy przy ul. Legionów. Wybił szybę w stojącym tam citroenie, powodując straty w wysokości 500 zł. Chuligan został ujęty przez pracownika ochrony i przekazany w ręce policji. Przewieziono go do aresztu.

Natomiast w piątkowy wieczów nietrzeźwy pasażer wszczął awanturę w autobusie linii nr 13 . Zachowywał się agresywnie i wulgarnie. Uderzył pięścią w kasownik, uszkadzając go na kwotę 370 zł. Kiedy kierowca zwrócił mu uwagę 18-letni awanturnik zareagował agresywnie, wdając się w szarpaninę z kierowcą. Powiadomieni o zdarzeniu policjanci zatrzymali chuligana. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi przeszło 2 promile alkoholu. Kiedy wytrzeźwiał nie potrafił wytłumaczyć swojego postępowania. Przyznał się do zarzucanych czynów – uszkodzenia mienia i pobicia kierowcy.

mad