Tomasz Porębski i Tomasz Spurek Rajd Karkonoski będą wspominać z mieszanymi uczuciami. Awaria auta pozbawiła ich szansy na dobre miejsce w klasyfikacji generalnej. Na szczęście, zarobili sporo punktów, dzięki czemu są współliderami Citroen Racing Trophy.

W sobotę Tomasz Porębski zaprezentował świetną jazdę, wygrywając w swojej klasie wszystkie 6 OS-ów. Zgarnął za to komplet punktów. Niestety, 44-sekundowa przewaga przepadła na pierwszej próbie drugiego dnia. Niezawodny jak dotąd Citroen C2R2 Max został zatrzymany przez niegroźną, aczkolwiek uniemożliwiającą dalszą jazdę awarię silnika. Na szczęście, dzięki świetnemu dorobkowi punktowemu z pierwszego dnia reprezentanci Automobilklubu Beskidzkiego przywieźli z Karkonoszy i tak sporo cennych punktów.

 - Pierwszy dzień rajdu był dla nas bardzo dobry - podkreśla Tomasz Porębski. - Od pierwszego oesu pojechaliśmy dobrym tempem i uzyskiwaliśmy czasy pozwalające na wygrywanie w klasach R2B i A6, a na kilku OS-ach byliśmy nawet najlepsi. Dzień zakończyliśmy jako najszybsza załoga wśród samochodów przednionapędowych.

Niestety, drugiego dnia już na około szóstym kilometrze samochód uległ awarii i dla załogi Porębski / Spurek to był koniec rajdu. Po analizie okazało się, że zawiodła drobna część, która była wadliwa. Ale dzięki zdobyczy punktowej z pierwszego dnia Rajdu Karkonoskiego reprezentanci Bielska-Białej wciąż prowadzą zarówno w klasie R2B, jak i A6. Z takim samym dorobkiem punktowym, jak bracia Dobrowolscy.

Cieszy również bardzo dobry występ Jarosława i Marcina Szeji reprezentujących Automobilklub Beskidzki na Hondzie Civic Type R klasy A7. Zajęli drugie miejsce w Rajdowym Pucharze Polski, który był  rozgrywany w sobotę na tych samych odcinkach. Dzięki temu umocnili się na pozycji liderów tego cyklu.

Sponsorami załogi Porębski/Spurek są firmy: MODIFIKATOR PLUS, BIELTOR, WIZJANET oraz A/B/C.


                                                                                                                     mad