Policjanci z wydziału kryminalnego bielskiej KMP zatrzymali czterech członków gangu zajmującego się legalizacją i sprzedażą kradzionych pojazdów. Zlikwidowano też dwie "dziuple" samochodowe.

Policjanci uzyskali informację, że złodzieje zamierzają zdemontować volkswagena passata o wartości 80 tys. zł. Auto trzy dni temu zostało skradzionie w Niemczech. W efekcie prowadzonych obserwacji ustalono, że pojazd znajduje się na posesji w Wilkowicach. Samochód miał zostać tam rozebrany na części i sprzedany w jednym z trzech prowadzonych przez szajkę punktów obrotu częściami i akcesoriami samochodowymi.

Kiedy złodzieje zorientowali się, że są obserwowani, porzucili kradziony pojazd i odjechali alfą romeo w kierunku Bielska-Białej. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali uciekinierów i zakuli ich w kajdanki. Odzyskano też volkswagena. Dalsze czynności doprowadziły do odnalezienia skradzionego seata leona o wartości 50 tys. zł. Sprawcy rozebrali ten pojazd na części, usunęli z silnika numery identyfikacyjne i zaoferowali do sprzedaży w punkcie obrotu częściami samochodowymi w Zabrzegu.

Policjanci zlikwidowali też dwie dziuple samochodowe w Bielsku-Białej i Zabrzegu, w których członkowie gangu ukrywali kradzione pojazdy. Zatrzymani mają od 21-37 lat. Grożą im trzy lata więzienia. Dzisiaj sąd zdecyduje, czy zostaną tymczasowo aresztowani. 

mad