Banialuka podbiła Chorwację
Bielski Teatr Lalek Banialuka zrobił furorę w Chorwacji. Jako jedyny reprezentant Polski wystąpił na Festiwalu Dzieci w Szybeniku, który jest jedną z najważniejszych imprez dla najmłodszej widowni w Europie.
Bielski teatr był jednym z blisko 1000 uczestników 49. Międzynarodowego Festiwalu Dzieci w Szybeniku. Banialuka wystawiła "Zielonego Wędrowca" Liliany Bardijewskiej w reż. Pawła Aignera. Muzykę do przedstawienia napisał Roman Opuszyński, kostiumy przygotowała Zofia de Ines, a scenografię - Sławomir Lewczuk. Ta ostatnia była ponoć jednym z największych atutów spektaklu.
Przedstawienie obejrzało ok. 500 widzów. Spektakl spotkał się ze spontanicznym i żywiołowym przyjęciem. Zespół zebrał wiele pochwał ze strony widzów. Jak to się stało, że mimo bariery, jaką stanowi język, dzieci z całego świata z zaciekawieniem oglądały polskie przedstawienie - zapytaliśmy konsultanta programowego Teatru Lalek Banialuka Anitę Palę.
- "Zielony Wędrowiec", to barwny musical. Jego zaletą jest przejrzysta historia, kolorowa scenografia i duża ilość wpadających w ucho piosenek, które publiczność śpiewała razem z aktorami - tłumaczyła pani Anita. - Ponadto specjalnie na festiwal przygotowaliśmy ulotki, na których w języku chorwackim można było przeczytać, o czym spektakl opowiada.
Występem bielskiego teatru byli również zachwyceni organizatorzy imprezy. Następnego dnia po przedstawieniu jak co dzień odbyła się konferencja prasowa podsumowująca poprzedni dzień, która tym razem w całości była poświęcona „Zielonemu Wędrowcowi”. Zgodnie przyznano, że występ Teatru Banialuka był spektakularnym wydarzeniem 49. Międzynarodowego Festiwalu Dzieci.
Udział Banialuki w festiwalu był możliwy dzięki finansowej pomocy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
mad
Bielski teatr był jednym z blisko 1000 uczestników 49. Międzynarodowego Festiwalu Dzieci w Szybeniku. Banialuka wystawiła "Zielonego Wędrowca" Liliany Bardijewskiej w reż. Pawła Aignera. Muzykę do przedstawienia napisał Roman Opuszyński, kostiumy przygotowała Zofia de Ines, a scenografię - Sławomir Lewczuk. Ta ostatnia była ponoć jednym z największych atutów spektaklu.
Przedstawienie obejrzało ok. 500 widzów. Spektakl spotkał się ze spontanicznym i żywiołowym przyjęciem. Zespół zebrał wiele pochwał ze strony widzów. Jak to się stało, że mimo bariery, jaką stanowi język, dzieci z całego świata z zaciekawieniem oglądały polskie przedstawienie - zapytaliśmy konsultanta programowego Teatru Lalek Banialuka Anitę Palę.
- "Zielony Wędrowiec", to barwny musical. Jego zaletą jest przejrzysta historia, kolorowa scenografia i duża ilość wpadających w ucho piosenek, które publiczność śpiewała razem z aktorami - tłumaczyła pani Anita. - Ponadto specjalnie na festiwal przygotowaliśmy ulotki, na których w języku chorwackim można było przeczytać, o czym spektakl opowiada.
Występem bielskiego teatru byli również zachwyceni organizatorzy imprezy. Następnego dnia po przedstawieniu jak co dzień odbyła się konferencja prasowa podsumowująca poprzedni dzień, która tym razem w całości była poświęcona „Zielonemu Wędrowcowi”. Zgodnie przyznano, że występ Teatru Banialuka był spektakularnym wydarzeniem 49. Międzynarodowego Festiwalu Dzieci.
Udział Banialuki w festiwalu był możliwy dzięki finansowej pomocy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
mad
Artykuł wyświetlono 765 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›