Dwaj chłopcy w wieku 15 lat postanowili urządzić sobie przejażdżkę kradzionymi rowerami. Nie zajechali jednak daleko, bo obu zatrzymała policja. Sprzęt zwrócono... wujkowi jednego ze złodziejaszków.

Wczoraj około godz. 21.30 z terenu prywatnej posesji przy ul. Krakowskiej zginęły dwa rowery górskie o wartości 800 zł. Właściciel powiadomił policję o kradzieży. Kilkadziesiąt minut później policjanci patrolujący okolicę zauważyli dwóch młodych rowerzystów, którzy na widok radiowozu rzucili się do ucieczki. Jednego zatrzymano po krótkim pościgu, a drugi sam oddał się w ręce stróżów prawa. Ten twierdził, że „wujek mu nie daruje”.

Okazało się, że rowery należały do krewnego jednego z zatrzymanych. Obaj chłopcy trafili do Izby Dziecka. Teraz za kradzież będą się tłumaczyć przed sądem dla nieletnich.

                                                                                                                                                                                  mad