Po świetnym początku rozgrywek pierwszoligowa drużyna Podbeskidzia objęła prowadzenie w tabeli. W ostatnim czasie Górale nie imponują jednak formą. Wydaje się, że pucharowa porażka z Sanokiem i wymęczone zwycięstwa z outsiderami potwierdzają słabszą dyspozycję piłkarzy z Bielska-Białej. Trener bielszczan Marcin Brosz wprawdzie uspokaja, ale my wiemy swoje. Jeśli dzisiaj nasi przegrają, to mogą mieć dłuższą i bardziej wyboistą drogę do ekstraklasy.

Byli już liderem

Sezon rozpoczął się według planu. Po trzech wygranych z rzędu (Wisła Płock, Odra Opole, Warta Poznań) Górale plasowali się na samym szczycie ligowej stawki. W czwartym spotkaniu podopieczni trenera Brosza zremisowali w Lublinie z tamtejszym Motorem 0:0.Ale nikt nie robił tragedii z wywiezienia punktu z bardzo gorącego terenu. Kibiców uspokoiła kolejna wygrana z Koroną Kielce.

Wszyscy czekali na wyjazdowy ''mecz prawdy'' z Zagłębiem Lubin, a więc drużyną, która w składzie ma zawodników mających na swoim koncie występy w europejskich pucharach.

Gospodarze zaprezentowali się w tym spotkaniu zdecydowanie lepiej i pokonali naszą ekipę 3:1. Cztery dni później drużyna Podbeskidzia wyruszyła na mecz Pucharu Polski do czwartoligowego Sanoka. Przedsezonowe deklaracje osób związanych z klubem, iż drużyna powalczy na dwóch frontach spowodowały, że kibice byli niemal pewni wygranej z piłkarskimi amatorami. Niestety, dopiero rzuty karne rozstrzygnęły, iż do dalszej fazy rywalizacji awansowali czwartoligowcy. Czy bielszczanie celowo odpuścili te rozgrywki?

Był to pierwszy dzwonek alarmowy. Co prawda w kolejnym spotkaniu ligowym Podbeskidzie pokonało Flotę Świnoujście 3:1, ale styl wygranej pozostawiał wiele do życzenia. Najważniejsze są jednak punkty. Następnie była wygrana z Dolcanem Ząbki i remis ze słabym Gorzowem. Natomiast w miniony poniedziałek bielszczanie, mimo iż prowadzili z Górnikiem Łęczna 2:0, musieli uznać wyższość gospodarzy. Czy był to drugi dzwonek alarmujący o słabszej dyspozycji Górali?

O awans będzie ciężko

Wprawdzie przed sezonem nikt z działaczy Podbeskidzia nie wywierał na drużynie presji wywalczenia awansu do ekstraklasy, jednak wszyscy po cichu wierzą w ostateczny tryumf Górali. Lecz łatwo o realizację tego ''nieoficjalnego celu'' na pewno nie będzie. Wśród drużyn walczących o awans są takie tuzy jak właśnie Widzew Łódź czy Zagłębie Lubin. Apetyt na ekstraklasę ma również Korona Kielce i Górnik Łęczna. Wszystkie te drużyny, oprócz Podbeskidzia, jeszcze nie tak dawno rywalizowały ze sobą w najwyższej klasie rozgrywek.

Awans uzyskają dwa zespoły, a trzecia ekipa zmierzy się w barażach z czternastym zespołem ekstraklasy. Oceniając realnie szanse naszego zespołu wydaje się, że przy dobrej formie i szczęściu trzecie miejsce jesteśmy w stanie osiągnąć. Wygrać ostateczną rywalizację o bezpośredni awans z Zagłębiem i Widzewem będzie bowiem bardzo ciężko.

 Żegnają się ze stadionem

Drużyna Podbeskidzia po raz ostatni w tym roku wystąpi dzisiaj na stadionie przy ul. Rychlińskiego. Po tym spotkaniu Górale przeniosą się na stadion w Czechowicach-Dziedzicach.

- Właściwie będziemy rozgrywać wszystkie mecze na wyjazdach. Ale warto się przemęczyć, bo później będziemy mieli do dyspozycji znacznie nowocześniejszy stadion z podgrzewanym boiskiem i sztucznym oświetleniem - optymistycznie patrzy w przyszłość pomocnik naszej drużyny Damian Świerblewski, dla którego mecz z Widzewem będzie szczególnym wydarzeniem. Zawodnik ten w przeszłości występował w łódzkim klubie i wywalczył z nim awans do ekstraklasy.

Na stadionie MOSiR-u w Czechowicach-Dziedzicach Podbeskidzie zagra mecze z GKS Katowice, GKS Jastrzębie oraz Odrą Opole.

Przedstawiamy Państwu pozostałe do rozegrania mecze TS-u w obecnej rundzie. W nawiasie podajemy miejsce ich rozegrania.

27.09.2008 - sobota - 16:00 - Stal Stalowa Wola - TS Podbeskidzie (Stalowa Wola)

04.10.2008 - sobota - 15:00 - TS Podbeskidzie - Kmita Zabierzów (Zabierzów)

08.10.2008 - środa - 15:00 - TS Podbeskidzie - GKS Jastrzębie (Czechowice-Dziedzice)

12.10.2008 - niedziela - 15:00 - Tur Turek - TS Podbeskidzie (Turek)

18.10.2008 - sobota - 15:00 - TS Podbeskidzie - GKS Katowice (Czechowice-Dziedzice)

25.10.2008 - sobota - 14:00 - Znicz Pruszków - TS Podbeskidzie (Pruszków)

08.11.2008 - sobota - 13:00 - Wisła Płock - TS Podbeskidzie (Płock)

15.11.2008 - sobota - 13:00 - TS Podbeskidzie - Odra Opole (Czechowice-Dziedzice)

Grzegorz Wieczorek

P.S. Niestety, Podbeskidzie przegrało z Widzewem 0:1. Bramkę dla łodzian zdobył Robak.