Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Z różnych miast wyjeżdżają lub szykują się do wyjazdu autokary z pielgrzymami. Jadą, by wziąć udział w piątek w pogrzebie Jana Pawła II. Oprócz osobistych rzeczy wierni zabierają różańce, modlitewniki, śpiewniki i biało- czerwone flagi przybrane kirem. Pierwsi mieszkańcy Podbeskidzia już wyjechali do Rzymu. Uda się tam także delegacja władz Wadowic z burmistrzem Ewą Filipiak. Wyjechali już dalecy krewni Papieża z Czańca, skąd wywodził się dziadek Jana Pawła II ze strony ojca. Z Wadowic wyjechała pierwsza 160-osobowa grupa. Są wśród nich proboszczowie miejscowych parafii, m.in. ksiądz prałat Jakub Gil z parafii Ofiarowania NMP. Ta grupa zatrzyma się w zaprzyjaźnionej z Wadowicami rodzinnej miejscowości papieża Leona XIII - Carpinetto Romano.