Pod Budą na Rynku
Zespół obchodzi w tym roku 32 rocznicę powstania i mimo upływu tylu wspólnych lat nie ma w nim rutyny i zmęczenia. Jego przeboje wessał wraz z mlekiem matki każdy Polak. Czy grupa Andrzeja Sikorowskiego rozśpiewa w lipcu bielski Rynek?
Nazwa grupy wywodzi się z kabaretu, który w latach 70. działał w krakowskiej Akademii Rolniczej. Liderem zespołu jest od początku Andrzej Sikorowski. Karierę muzyczną na skalę ogólnokrajową rozpoczął w 1970r. od zdobycia pierwszego miejsca na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie. Grupa nagrała łącznie 13 albumów. Gatunek, który uprawiają nazywa się poezją śpiewaną. W naszym kraju są jego symbolem, który naśladują dziesiątki młodych zespołów z tzw. ambicjami poetyckimi.
Ich piosenki zna cała Polska. Szlagiery grupy Pod Budą nucił chyba każdy z nas, część z nich słychać na co dzień na ulicy w formie popularnych melodyjek do telefonów komórkowych. Są to m.in. Ballada o walizce, Bardzo smutna piosenka retro, Lecz póki co żyjemy, Ballada o ciotce Matyldzie, Nie przenoście nam stolicy do Krakowa, Panowie do stołu, Jak kapitalizm, to kapitalizm. Muzykę i słowa do większości tych pięknych stylowych piosenek napisał Sikorowski. Jego utwory śpiewają też m.in. Zbigniew Wodecki, Irena Santor, Krystyna Prońko i Maryla Rodowicz.
Annę Treter, Andrzeja Sikorowskiego oraz jego córkę Maję wraz z przyjaciółmi usłyszymy i zobaczymy na bielskim Rynku. Nie jest to miejsce tak zaczarowane i kwitnące życiem, jak krakowski Rynek Główny, lecz właśnie dzięki obecności takich artystów nasza starówka staje się coraz bardziej przyjazna dla bielszczan i ich gości.
Koncert grupy Pod Budą – 12 lipca, godz. 18. Rynek, wstęp wolny.
rok
Artykuł wyświetlono 1348 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›