Jeszcze będzie przepięknie
Tereny górskie i podgórskie są najtrudniejszym tworzywem do prognozowania pogody. Na szczęście mamy w Bielsku-Białej meteorologów z kilkudziesięcioletnim stażem zawodowym. Ci zaś mówią: ludzie, nie martwcie się trwającą od tygodnia szarzyzną, pluchą i przenikliwym zimnem. Wkrótce znów wrócą ciepłe dni, babie lato i spacery po parku. Uwaga jednak na zimę. Może być znacznie bardziej śnieżna i mroźna niż poprzednia!
W bielskiej Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej IMGW przy ul. Cieszyńskiej pracuje się 24 godziny na dobę. Dyżury pełni pięciu doświadczonych meteorologów. Dane aktualizowane są co dziesięć minut. Co godzinę zaś depesza z zapisem obserwowanych parametrów pogodowych wysyłana jest wewnętrzną siecią internetową do centrali w Warszawie, a stamtąd dociera do wszystkich pogodynek w Europie.
- To może zabrzmi jak przechwałka, lecz tak naprawdę nią nie jest. Polska sieć meteorologiczna jest najnowocześniejsza w Europie – rozpoczyna rozmowę z portalem kierownik stacji, Zbigniew Stasicki. – Może tylko Amerykanie mają lepszą. Paradoksalnie, ten luksus zawdzięczamy naszemu zacofaniu. Jeszcze niedawno byliśmy meteorologicznym skansenem. Dlatego UE zainwestowała w nasz system duże fundusze pomocowe.
Na nowoczesność w bielskiej stacji pracuje m.in. pięć komputerów najnowszej generacji. W skali krajowej składa się nań także pięć radarów, które zasięgiem pokrywają teren całej Polski. Wszystkie parametry mierzone są automatycznie, a człowiek na całodobowym dyżurze czuwa wyłącznie nad bezawaryjnym działaniem urządzeń. Dane z ziemi uzupełniane są pomiarami z krążącego wciąż po orbicie satelity meteorologicznego, Meteosat 5.
Mimo całego tego zaplecza technicznego pogoda jest obecnie znacznie mniej przewidywalna niż nawet kilkanaście lat temu. Jeszcze w młodości naszych rodziców, gdy Barbara była po lodzie, to Boże Narodzenie po wodzie. Albo jak na Gromniczna z dachu ciecze, to się zima długo wlecze. Dziś w zasadzie sprawdzają się tylko prognozy 24-godzinne. Na każde dziesięć, średnio osiem jest trafnych. Prognozy 5-dniowe są niepewne, a już półroczne to prawdziwe duby smalone.
Główna przyczyną anomalii jest globalne ocieplenie klimatu na naszej planecie. Stasicki, który o pogodzie wie wszystko, a może nawet więcej twierdzi, że między bajki trzeba odłożyć hipotezę ekologów o destrukcyjnym wpływie człowieka na klimat. Owszem, przyrodzie szkodzi masowe wysuszanie bagien, zmiana kierunku spływu rzek i wycinanie puszczy amazońskiej. Lecz wybuch jednego wulkanu wytwarza więcej ciepła niż wszystkie wynalazki człowieka razem wzięte.
- W dziejach Ziemi odnotowano trzy okresy zlodowacenia – przekonuje kierownik stacji. - Raz naszym przodkom było zimno, a innym razem ciepło. Aktualnie klimat się znów ociepla, czego popularnym przejawem jest przeprowadzka zwierząt ciepłolubnych na północ.
Ale jak się ociepla, skoro bielszczanom od tygodnia jest przenikliwie zimno? Zdaniem meteorologów, podobne opinie są efektem szoku termicznego, który wystąpił na skutek raptownego spadku temperatury. W krótki czasie - o kilkanaście stopni Celsjusza! Prognozy są jednak dla nas łaskawe. W miarę przesuwania się wyżu znad Norwegii na wschód będzie nam coraz cieplej. Dziś i jutro będzie jeszcze pochmurnie i deszczowo, lecz od niedzieli ma być coraz więcej słońca i mniej opadów. Synoptycy prognozują, że na początku przyszłego tygodnia temperatura w Bielsku-Białej podniesie się do 12-14 st. C.
A później ma być jeszcze cieplej. Najatrakcyjniej zapowiada się Powitanie Jesieni na Błoniach w następny weekend. Będzie pogodnie – bezchmurnie, bez opadów, temperatura wzrośnie nawet do 17 st. C. A potem? Jak to jesienią. Będą dni słotne, lecz także słoneczne z 20 i więcej kreskami na termometrze, babie lato, niedzielne spacery w parku, dziecięce polowania na kasztany i żołędzie...Jednym słowem - pięknie.
Kierownika Stasickiego znacznie trudniej namówić na prognozę długoterminową niż gazdę na Krupówkach. Wiadomo, nauka przepowiadania pogody za nim stoi, nie zaś wyciągania dutków od turystów. Na podstawie swej wiedzy wspartej 40-letnim doświadczeniem zawodowym przypuszcza jednak, że prawdziwa zima zawita na Podbeskidzie na przełomie grudnia i stycznia. Będzie wówczas mroźno i śnieżnie. Być może nawet zimowe opady śniegu w tym sezonie dadzą nam mocno w kość.
Robert Kowal
W bielskiej Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej IMGW przy ul. Cieszyńskiej pracuje się 24 godziny na dobę. Dyżury pełni pięciu doświadczonych meteorologów. Dane aktualizowane są co dziesięć minut. Co godzinę zaś depesza z zapisem obserwowanych parametrów pogodowych wysyłana jest wewnętrzną siecią internetową do centrali w Warszawie, a stamtąd dociera do wszystkich pogodynek w Europie.
- To może zabrzmi jak przechwałka, lecz tak naprawdę nią nie jest. Polska sieć meteorologiczna jest najnowocześniejsza w Europie – rozpoczyna rozmowę z portalem kierownik stacji, Zbigniew Stasicki. – Może tylko Amerykanie mają lepszą. Paradoksalnie, ten luksus zawdzięczamy naszemu zacofaniu. Jeszcze niedawno byliśmy meteorologicznym skansenem. Dlatego UE zainwestowała w nasz system duże fundusze pomocowe.
Na nowoczesność w bielskiej stacji pracuje m.in. pięć komputerów najnowszej generacji. W skali krajowej składa się nań także pięć radarów, które zasięgiem pokrywają teren całej Polski. Wszystkie parametry mierzone są automatycznie, a człowiek na całodobowym dyżurze czuwa wyłącznie nad bezawaryjnym działaniem urządzeń. Dane z ziemi uzupełniane są pomiarami z krążącego wciąż po orbicie satelity meteorologicznego, Meteosat 5.
Mimo całego tego zaplecza technicznego pogoda jest obecnie znacznie mniej przewidywalna niż nawet kilkanaście lat temu. Jeszcze w młodości naszych rodziców, gdy Barbara była po lodzie, to Boże Narodzenie po wodzie. Albo jak na Gromniczna z dachu ciecze, to się zima długo wlecze. Dziś w zasadzie sprawdzają się tylko prognozy 24-godzinne. Na każde dziesięć, średnio osiem jest trafnych. Prognozy 5-dniowe są niepewne, a już półroczne to prawdziwe duby smalone.
Główna przyczyną anomalii jest globalne ocieplenie klimatu na naszej planecie. Stasicki, który o pogodzie wie wszystko, a może nawet więcej twierdzi, że między bajki trzeba odłożyć hipotezę ekologów o destrukcyjnym wpływie człowieka na klimat. Owszem, przyrodzie szkodzi masowe wysuszanie bagien, zmiana kierunku spływu rzek i wycinanie puszczy amazońskiej. Lecz wybuch jednego wulkanu wytwarza więcej ciepła niż wszystkie wynalazki człowieka razem wzięte.
- W dziejach Ziemi odnotowano trzy okresy zlodowacenia – przekonuje kierownik stacji. - Raz naszym przodkom było zimno, a innym razem ciepło. Aktualnie klimat się znów ociepla, czego popularnym przejawem jest przeprowadzka zwierząt ciepłolubnych na północ.
Ale jak się ociepla, skoro bielszczanom od tygodnia jest przenikliwie zimno? Zdaniem meteorologów, podobne opinie są efektem szoku termicznego, który wystąpił na skutek raptownego spadku temperatury. W krótki czasie - o kilkanaście stopni Celsjusza! Prognozy są jednak dla nas łaskawe. W miarę przesuwania się wyżu znad Norwegii na wschód będzie nam coraz cieplej. Dziś i jutro będzie jeszcze pochmurnie i deszczowo, lecz od niedzieli ma być coraz więcej słońca i mniej opadów. Synoptycy prognozują, że na początku przyszłego tygodnia temperatura w Bielsku-Białej podniesie się do 12-14 st. C.
A później ma być jeszcze cieplej. Najatrakcyjniej zapowiada się Powitanie Jesieni na Błoniach w następny weekend. Będzie pogodnie – bezchmurnie, bez opadów, temperatura wzrośnie nawet do 17 st. C. A potem? Jak to jesienią. Będą dni słotne, lecz także słoneczne z 20 i więcej kreskami na termometrze, babie lato, niedzielne spacery w parku, dziecięce polowania na kasztany i żołędzie...Jednym słowem - pięknie.
Kierownika Stasickiego znacznie trudniej namówić na prognozę długoterminową niż gazdę na Krupówkach. Wiadomo, nauka przepowiadania pogody za nim stoi, nie zaś wyciągania dutków od turystów. Na podstawie swej wiedzy wspartej 40-letnim doświadczeniem zawodowym przypuszcza jednak, że prawdziwa zima zawita na Podbeskidzie na przełomie grudnia i stycznia. Będzie wówczas mroźno i śnieżnie. Być może nawet zimowe opady śniegu w tym sezonie dadzą nam mocno w kość.
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 2397 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
bks
ja nie wiem, jaki artukuł bym nie czytał na tym portalu zawsze się znajdą jakies komentarze pod adresem autorów, moim zdaniem ten portal to najlepszy na podbeskidziu a jeżeli komuś nie pasuje jakiś temat to niech nie czyta a komenatarze zostawi dla siebie bo ktoś napewno wykonuje jakąś pracę w tym kierunku i napewno nie pisze czegoś bezpodstawnie, często odwiedzam ten portal (niemal codziennie) i myślę, że jest bardzo ciekawie zorganizowany i interesującą zarządzany także tak trzymać! A tym co się czepiają wszystkiego - niech oni się do roboty wezmą zamiast wypisywać debilne uwagi
ania0703
do blebleble/ co do pogody to sprawdź ją sobie na stronie która podałam nie znam się na niej ale doskwiera mi ona prawdopodobnie jak większości osobom więc ją sobie sprawdzam a co do komentowania i polecanej przez ciebie uczciwej pracy to skąd masz pewność że nie pracuję mogę być ciężko zapracowana osobą, która dla chwili relaksu czyta sobie jakiś artykuł i jak ma coś do napisania to pisze a mogę być osobą, która nawet nie wstała dzisiaj z łóżka i jedyne co robi to sprawdza strony internetowe czyta nowości i dyskutuje z innymi nie znasz mnie w tej sprawie nie zabieraj głosu
agata
Dziekujemy panie prezenterze pogody. TVP CZEKA!!!!
kowal
Rozmawiałem z panem Stasickim dwa dni temu.Okazuje się,że w jego fachu to wieczność!W tym czasie prognozy uległy korektom,ale cieplej i słoneczniej jednak będzie.Tyle,że dłuższej perspektywie.Wierzyć można w zasadzie tylko prognozom jednodniowym.Robota synoptyka-choć pasjonująca-to ciężki kawałek chleba.Pozdrawiam.
józek
Autor raz bawi się w nieskazitelnego i nieomylnego mieszkańca Bielska-Białej a raz w prezentera pogody. Na goglach pewnie to wyczytał a pokazuje rze zna się na wszystkim!
blebleble
Na pogodzie zna się każdy.A już ania zna się na wszystkim i prawie na każdy temat wypisuje komentarze.Kobieto weź się do jakiejś uczciwej roboty a wy nie puszczajcie tych dyrdymałów!
ania0703
pogoda na stronie www.pogodynka.pl jest mniej łaskawa niż tutaj przedstawiona ten weekend ma być cały pochmurny dopiero w środę po południu na chwilę się przejaśni żeby w czwartek były okresowe wzrosty zachmurzenia a w piątek będą okresowe przejaśnienia natomiast następny weekend będzie pochmurny, słabe opady deszczu w nocy a w ciągu dnia pochmurno z przejaśnieniami, słabe opady deszczu Czyli niewielkie zmiany

Klauzula informacyjna ›