W bielskim ratuszu obradował w nocy sztab kryzysowy. Rozpoznawano straty i radzono, co w przyszłości należy robić w podobnych sytuacjach. Wiadomo, że wczoraj na miasto spadło 5 mln metrów sześć. wody. Podczas ulewy przestępczość wzrosła o 250 proc.

Wczoraj ok. godz.18.00 prezydent Jacek Krywult spotkał się z przedstawicielami wydziału zarządzania kryzysowego i ochrony środowiska UM. Obecni byli też przedstawiciele Straży Miejskiej, policji, MZD i SITA. Obrady trwały do godz. 4 nad ranem. Strat jeszcze nie oszacowano. Szkody są obecnie inwentaryzowane.

- Zrobiono już wstępne rozpoznanie - powiedział nam rzecznik UM Tomasz Ficoń, - Wczoraj na nasze miasto spadło 5 mln m sześciennych wody. To czterokrotna pojemność zapory w Wapienicy, która nie była w stanie przyjąć spływającej zewsząd takiej ilości wody. Masa wody opadowej była 40-krotnie wyższa od standardowej wydajności zapory.

Zapytaliśmy Ficonia o to, czy po ostatniej powodzi, która miała miejsce dwa tygodnie temu, studzienki uliczne były oczyszczane. Rzecznik UM powołał się na deklaracje przedstawicieli spółki AQUA, którzy zapewniali wczoraj, że wszystkie odpływy są oczyszczane na bieżąco. Mimo to podczas wczorajszego sztabu prezydent zlecił dokonanie przeglądu wszystkich studzienek w mieście.

Pytaliśmy również, czy najbardziej poszkodowani mieszkańcy mogą liczyć na pomoc miasta. Padła odpowiedź twierdząca. Ratusz w miarę możliwości będzie wspierał tych, których żywioł doświadczył najmocniej. Będzie ich z pewnością wielu, bo w całym powiecie straż pożarna odnotowała wczoraj 200 podtopień. Częściowo zalany został Powiatowy Inspektorat Weterynarii, archiwum Powiatowego Urzędu Pracy i Szpital Wojewódzki.

 - Takich katastrof, jak wczorajsza uniknąć się nie da  - podkreśla Tomasz Ficoń. - Ale można się na nie lepiej przygotować. Prezydent polecił swoim urzędnikom utrzymywanie stałej współpracy ze stacjami meteorologicznymi. Wcześniejsza informacja o nadciągającym katakliźmie pozwoliłaby policji i straży pożarnej na skuteczniejsze przygotowanie się do sytuacji kryzysowej. Konieczne będzie również opracowanie schematu ewakuacyjnego, według którego policja mogłaby kierować ludzi z zalanych terenów do bezpiecznych miejsc.

W takich sytuacjach niezbędne jest skierowanie większej liczby policjantów do walki z żywiołem oraz do pomocy przy ewakuacji ludności cywilnej, w tym uczestników ruchu drogowego. Podczas wczorajszej ulewy przestępczość wzrosła o 250 proc. Złodzieje korzystali z faktu, iż ludzie w pośpiechu opuszczali swoje samochody. Doszło do wielu kradzieży i rabunków oraz uszkodzenia mienia. Wzrosła także ilość rozbojów i napadów.

                                                                                                                                                                                    mad