Skąd się wzięło Podbeskidzie?
Na stronach blogowych portalu trwa pasjonująca dyskusja na temat naszych regionalnych korzeni. Czy nazwa „Podbeskidzie” pojawiła się wyłącznie wskutek spisku bielskich elit? Padają ostre słowa i trudno przewidzieć, jak się to wszystko zakończy.
Przed kilkoma tygodniami dyskusję tę sprowokował śląski publicysta Michał Smolorz. Teraz na swoim blogu odpowiada mu Janusz Okrzesik. „Obsesje Smolorza nie byłyby warte polemiki, gdyby były prywatne. Niestety nie są, dysponuje on znakomitą trybuną do głoszenia swoich kłamstw. "Gazeta Wyborcza" powiela je w tysiącach egzemplarzy. Nie mam szans w starciu z taką propagandową machiną, jeśli zdecydowałem się napisać o tym na swoim blogu, to dlatego, że mam wśród Ślązaków przyjaciół...Współczuję Wam takich samozwańczych rzeczników jak Smolorz, gdyż ich styl działania nie buduje pozytywnego wizerunku Śląska i Ślązaków, raczej wzmaga napięcia i sprzyja konfrontacji” – naciera Okrzesik.
Dalsza część polemiki będzie z pewnością równie emocjonalna. Przy tej okazji Januszowi Okrzesikowi gratulujemy stu tysięcy wyświetleń. Miło nam znajdować własny wkład w Jego rekordzie. Na dalszą drogę życzymy Autorowi, aby nigdy nie brakowało Mu rzeczowych argumentów oraz cierpliwości w oglądaniu i opisywaniu świata.
Czytaj więcej: www.januszokrzesik.blog.bielsko.pl
rok
Artykuł wyświetlono 1418 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 13
Basieczka
A ja mieszkam na Podbeskidziu i już! Podbeskidzie to miejsce i nazwa z której jestem dumna!
Benon
Podbeskidzie jak sama nazwa wskazuje coś co jest pod Beskidami. Jadąc na południe od Katowic, wjeżdzamy w rejon geograficzny którym jest Podbeskidzie. Czytałem ostatnio, że został umieszczony znak informacyjny PODBESKIDZIE. Aby wszyscy wszem i wobec wiedzieli, że wjeżdżają do Podbeskidzia. Od zachodu Podbeskidzie ograniczone jest śląskiem cieszyńskim a od wschodu małopolską. Nie lubię jak się pewne sprawy naciąga. Podział administracyjny nie jest zgodny z podziałem geograficznym. Ciekawe że przy tworzeniu nowego podziału administracyjnego. Zachdnia część mieszkanców woj. bielskiego chciała być śląska. Wschodnia część mieszkańców chciała być małopolska. Tylko środkowa chciała aby woj bielskie pozostasło.
Kaz
Hmm wg moich obserwacji tak naprawdę z terminem podbeskidzie (zresztą użytym w prasie w latach 30tych ubiegłego wieku) walczą ludzie mieszkający w części nizinnej powiatu cieszyńskiego. Dziwne mi to boć to i ubierają się bardziej jak górale z istebnej niż jak hanysy z np. orzesza, uważają się za ślązaków chyba na przekór sobie i sąsiadom którym (zresztą zrozumiale) ślązak kojarzy się z kopalnią i górnikiem. Mogę tylko wysnuć spiskową teorię że jest to związane z gierkówką i tysiącem i jedną daczą emerytowanych działaczy partyjnych ze śląska (i ich dzieci) którym nie w smak jeżdżenie do goroli bo to wstyd.
Addi
Większość bielszczan nie lubi ślązaków i śląska. Tak było od kiedy pamiętam i jest nadal i zapewne będzie jeszcze długo. Nikt mi nie powie że mieszkam na śląsku, bo się z tym nigdy nie zgodze. To że nazwali tak województwo nic nie znaczy. Kopidoły wiedzą gdzie jest Podbeskidzie tylko wtedy gdy chcą normalnie odpocząć na świeżym powietrzu z dala od tych swoich hałd i całego kopalnianego syfu.
gjm
Śląsk to Śląsk - górny i dolny można powiedzieć. A Bielsko-Biała to Bielsko-Biała i czy region nazwiemy Podbeskidzie, Śląsk Cieszyński, czy "Bielsko-Bialskość" :) to już kwestia drugorzędna. Ja jestem dumny z miasta Bielska-Białej i nie mam zamiaru go utożsamiać z jakimś rejonem czy regionem. Nie jesteśmy ani Śląskiem, ani Małopolską. A jeśli komuś nie pasuje nazwa Podbeskidzie (bo dotyczy tylko BB) to już trudno - mnie się podoba :)
Alf
heniu : przypisywanie Białej małopolsce jest błedem, Biała należała do księstwa cieszynskiego aż do chwili, gdy jeden z książąt podzielił księstwo na dwa :: cieszyńskie i oświęcimskie, bo miał dwóch synów, co zaowocowało granicą na Białce, a Biała znalazła się w księstwie oświęcimski. Później księstwo cieszyńskie zostało utracone na rzecz Czech w połowie XIV wieku, następnie po wchłonieciu Czech przez Austrię w XVI wieku nasza rzeka stała się granicą między Cesarstwem Austrii i Królestwem Polskim.Stąd dopiero związek Białej z małopolską . Skoro traktować rzecz historycznie to trzeba cofnąć się do początku a nie dowolnie wybranego momentu historii, bo w ten sposób Bielsko możnaby uznać za austriackie miasto.A z górnoślązakami nie mamy nic wspólnego, nie mamy ich tradycji i zwyczajów, nie mamy ich języka,nawet w dzisiejszej obyczajowosci zdecydowanie się róznimy, na naszą korzyść rzecz jasna.
ZŁOTE ŁANY
jakby nie patrząc i nie liczyc od kiedy,to nasz region nigdy nie będzie jednością z HANYSOWEM - czy to bobrze ,czy źle trudno jednoznacznie ocenic - POPROSTU PODBESKIDZIE !
bebe
dlaczego więc , idąc tym tropem Katowice nazywa się stolicą Śląska skoro historycznie jest nią Wrocław lub Opole (zależy od kiedy liczymy), uważam że stało się tak z powodu szowinistycznych zapędów władz Katowic. O ile w latach kiedy obecny Śląsk powstał nie było to tak mocne to póżniej wczasach Gierka już tak, a jak wiadomo na siłę to się zaprzyjażnić nie da, i się już raczej nie uda chociaż ja jestem optymistą bo jesteśmy sobie potrzebni ...
henio
"Podbeskidzie" to jakiś neologizm, bo niby czego on dotyczy poza samym B-B. Choć gdyby się zastanowić, to nawet Bielsko-Biała nie tworzy "Podbeskidzia", bo Bielsko to przecież historycznie Śląsk Cieszyński, a Biała to już Małopolska. A to co na południe to już Beskidy... Gdzie zatem szukać tego "Podbeskidzia"? W Komorowicach ???
romano latino
a np. Opolszczyzna istnieje? hanysów swędzi to że region nie chce się z nimi utożsamiać, a niby czemu miałby?
tropiciel
Podbeskidzie to termin polityczny stworzony na potrzeby lokalnych polityków tworzących województwo bielskie. Termin Beskidy jest stworzone przez Niemców.
RZP ruch zrzeszenia podbeskidz
Racja Bartek - ja też nie bardzo rozumiem, nad czym oni sie zastanawiają - przecież to oczywista oczywistość :D
Bartek
Informacja dla wszystkich Hanysów. Podbeskidzie wzięło się stąd że my w Bielsku nie identyfikujemy sie ze Śląskiem. i kropka

Klauzula informacyjna ›