Ścigają się po Beskidach
Wczoraj odbył się pierwszy etap wyścigu Beskidy MTB Trophy. To jedno z najważniejszych kolarskich wydarzeń roku w Polsce. Rywalizacja na beskidzkich szlakach Polski, Czech i Słowacji potrwa do niedzieli.
MTB Trophy odbywa się dopiero po raz trzeci, a już cieszy się ogromnym zainteresowaniem kolarzy z Polski i zagranicy. Każdego roku startuje ok. pół tysiąca zawodników. W zeszłym roku ponad połowa z nich nie ukończyła wyścigu. Trasa beskidzkiego rajdu należy bowiem do niezwykle trudnych. Przewyższenia rzędu 3 tys.metrów oraz trasy liczące od 50 do niemal 100 km są dla niektórych przeszkodami nie do pokonania.
Pierwszy etap tegorocznej edycji został rozegrany wczoraj. Trasa prowadziła z Istebnej na Skrzyczne i z powrotem. Udział wzięło 450 zawodników m.in. z Anglii, Szwecji, Islandii, Wielkiej Brytanii, Danii, Węgier, Słowacji, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Czech, Łotwy, Estonii, Niemiec, Republiki Południowej Afryki i Polski. Zawodnicy przejechali 55 kilometrów, a po drodze trawersowali Baranią Górę oraz wspinali się na Malinowską Skałę.
Na starcie trzeciej edycji Beskidy MTB Trophy stanęli jedni z najlepszych zawodników w Europie: mistrzowie swoich krajów, olimpijczycy, kolarze zajmujący czołowe miejsca w rankingach światowych. Jest wśród nich sześciokrotny mistrz Polski w XC i trzynasty zawodnik na olimpiadzie w Pekinie Marek Galiński oraz trzykrotny zwycięzca Glacensis MTB Challenge i dwukrotny zwycięzca Beskidy MTB Trophy Andrzej Kaiser. Kaiser również w tym roku zamierza zdobyć najwyższe trofeum i na razie idzie mu całkiem przyzwoicie. Pierwszy etap zakończył na trzeciej pozycji. Na finiszu pokonał go Czech Martin Horak oraz Marek Galiński.
W kategorii pań od startu do mety prowadziła Jana Sevcikova. O osiem minut pokonała Martinę Nemcovą i o dwadzieścia pierwszą z Polek, Justyną Frączek (KTM WRT).
Dzisiaj zawodnicy pokonają trasę: Istebna, Jaworzynka, Hrcava, Girova, Mosty u Jablunkova, Skalka, Dolni Lomna, Kozubová, Košařiska, Ostrý, Tyra, Ropice (1082 m n.p.m.), Javorovy, Oldřichovice, Bystrice, Filipka, Wielki Stożek, Istebna. Jest to najdłuższy etap całego rajdu - liczy ponad 95 km. Pogoda nie ułatwia zawodnikom zadania.
mad

Klauzula informacyjna ›