Wpadka oprawców.
Dwóch tyszan pobiło, a potem okradło młodą kobietę. 20-sto i 21 latek podjechali Fiatem Uno pod dom 21-latki, która była wcześniej dziewczyną jednego z nich i zabrali ją na przejażdżkę. Sprawcy na terenie Kobióra wjechali samochodem do lasu, tam ją pobili i ukradli jej telefon komórkowy oraz 90 złotych. Następnie napastnicy wyrzucili swoją ofiarę z pojazdu, a sami odjechali w kierunku Mikołowa. Tam też około północy zostali zatrzymani do kontroli drogowej przez miejscowych policjantów. Wtedy to podczas rutynowej kontroli pojazdu funkcjonariusze odnaleźli u nietrzeźwego jak się okazało pasażera pistolet gazowy. Okazało się, że 21-latek nie miał pozwolenia na posiadanie broni. W trakcie dalszych czynności policjanci otrzymali informacje o kobiecie napadniętej przez mężczyzn, których rysopisy pasowały do kontrolowanej dwójki. Natychmiast skojarzono obydwie sprawy, a zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Okazało się, że poszkodowana nie po raz pierwszy została pobita przez swoich oprawców.
Artykuł wyświetlono 896 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›