Co zrobić, żeby się nie narobić, a zarobić? Rozwiązanie znalazła pracownica jednej z bielskich aptek, która kosztem swojego pracodawcy przez dwa lata "zarobiła" ponad 200 tys. zł. Właśnie została zatrzymana przez policjantów z zespołu do walki z przestępczością komputerową KMP.

Przed dwoma laty 29-letnia wówczas sprzedawczyni wpadła na pomysł łatwego zysku. Od tego czasu manipulowała programem systemu księgowania sprzedaży medykamentów. Wprowadzając i usuwając transakcje, kobieta generowała w systemie superatę, którą przywłaszczała. W ten sposób codziennie mogła zyskać nawet do 600 zł.

Aby złapać złodziejkę na gorącym uczynku, zastosowano nowoczesne techniki kontroli elektronicznej, pozwalające na bezpośredni nadzór stanowiska jej pracy. Podczas przeszukań po zatrzymaniu nieuczciwej sprzedawczyni policjanci odnaleźli około 600 recept, których zatrzymana nie wprowadziła do systemu. Za kradzież mienia znacznej wartości i oszustwa kobieta może trafić do więzienia nawet na osiem lat.

                                                                                                                                                                              mad