Przypalał żelazkiem żądając pieniędzy. Sąd Rejonowy w Pszczynie aresztował 37-letniego sprawcę brutalnego rozboju. Do zdarzenie doszło w jednym z czechowickich mieszkań. Podejrzany wtargnął do mieszkania, znanego mu z widzenia mieszkańca Czechowic-Dziedzic i zażądał 20 złotych. Ponieważ pokrzywdzony oświadczył, że nie ma przy sobie gotówki, sprawca spodziewając się, że ofiara kłamie przystąpił do brutalnego szantażu. Przytwierdził go paskiem przełożonym przez szyję do wersalki i w ten sposób dusił. Następnie rozgrzał żelazko, którym przypalał ciało ofiary, zmuszając do wydania pieniędzy. Na nic zdał się szantaż, gdyż ofiara nie dysponowała pieniędzmi. Sprawca spowodował u pokrzywdzonego liczne poparzenia ciała – brzucha, pleców i nóg. Biegły z zakresu medycyny sądowej uznał, iż obrażenia te naruszyły sprawność pokrzywdzonego na okres powyżej siedmiu dni, co istotne jest z punktu kwalifikacji prawnej czynu. Już po kilku dniach od zdarzenia policjanci z komisariatu w Czechowicach-Dziedzicach trafili na ślad sprawcy tego czynu. Mężczyzna został zatrzymany. Grozi mu 12 lat więzienia.