Niezwykle rzadka choroba pod nazwą "Gorączka Q", pojawiła się na żywiecczyźnie i w powiecie oświęcimskim. Ognisko choroby zostało już zidentyfikowane. Źródłem bakterii przenoszącej gorączkę okazała się krowa przywieziona jakiś czas temu z całym stadem z Holandii do gospodarstwa hodowli zarodowej w gminie Radziechowy Wieprz i Osiek. Wiadomo że w tej chwili bezpośrednio narażonych na zakażenie gorączką jest 67 osób - pracowników gospodarstwa i inspekcji weterynaryjnej. W gminie Radziechowy Wieprz wręcz huczy od plotek, jednak SANEPID uspokaja. Zagrożenie chorobą dotyczy przede wszystkim osób bezpośrednio narażonych na kontakt ze zwierzęciem. U 42-óch osób już stwierdzono podwyższone wyniki badań krwi w kierunku tej bakterii ale wszystkie pośrednio i bezpośrednio narażone zostaną skierowane na specjalistyczne badania do Przychodni Chorób Zakaźnych Kliniki Chorób Zakaźnych w Krakowie na ul. Śniadeckiego i tam będą konsultowani - poinformował dyrektor żywieckiego SANEPIDU - Krzysztof Rabenda. Na dzień dzisiejszy nie ma zgłoszeń o osobach, które chorują na "Gorączkę Q". Choroba ma bardzo popularne objawy; Literatura pisze, że jest to wysoka gorączka rzędu 40 stopni, bóle kości, bóle głowy, objawy grypowe. Najczęściej przebieg choroby jest bardzo łagodny, są powikłania u pewnej części chorych - jak w każdej chorobie. Zakażenie gorączką nie jest łatwe ale mimo to lekarze będą proszeni o uważną obserwację zgłaszających się po poradę pacjentów. Choroba przenosi się od zwierząt na człowieka i między zwierzętami, może się przenosić również przez drobne gryzonie.