Muzyczna fiesta na szósty krzyżyk
Dzisiejszy koncert zapowiada się jako duże wydarzenie muzyczne schyłku lata w Bielsku-Białej. O godz.18 na estradę na Rynku wejdą światowe gwiazdy muzyki kubańskiej. Ich wspólny występ przed bielską publicznością będzie częścią długiej trasy koncertowej najnowszego projektu Jose Torresa, który świętuje swoje 50 urodziny. Ten unikalny zespół w gwiazdorskiej obsadzie nazywa się Quinteto Cubano.
Jose Torres urodził się w Hawanie, a przed 30 laty osiedlił się w naszym kraju. Jest absolwentem Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Przez 18 lat mieszkał w Bytomiu, skąd pochodzi jego żona, Izabela. Ma dwóch synów – Tomasza i Filipa. W swojej karierze muzycznej współpracował chyba ze wszystkimi znanymi artystami polskimi. Nagrywał płyty z Johnem Porterem, Grzegorzem Ciechowskim, Ryszardem Rynkowskim, Stanisławem Soyką, Marylą Rodowicz, Tomaszem Stańko, Kayah, Urszulą. A także z zespołami: Maanam, Blue Cafe, Budka Suflera, Raz Dwa Trzy.
Dopiero od kilka lat pracuje wyłącznie na własny rachunek. Od roku 2001 skupia uwagę na promowaniu na naszym rodzimym gruncie gatunku muzycznego pochodzącego z jego ojczyzny. Jest założycielem pierwszej w Polsce orkiestry salsowej – Jose Torres y Salsa Tropical. W jego autorskiej dyskografii znajduje się też album zawierający znane przeboje muzyki rozrywkowej – m.in. Czarny Alibaba, Kuba wyspa jak wulkan gorąca. Gra na instrumentach perkusyjnych oraz gitarze tres.
Dając niezliczone ilości koncertów i biorąc udział w wielu programach telewizyjnych i radiowych, przybliża nam swoje muzyczne korzenie wraz z trzema formacjami: Salsa Tropical, Jose Torres SON.PL oraz the Cuban Train. Wczoraj występował w Zielonej Górze, a jutro da koncert w parku w Regułach w woj. mazowieckim. Żyje na walizkach z uśmiechem na twarzy. W zgodnej opinii krytyków muzycznych, ma doskonały kontakt z publicznością.
Mimo swojego południowego pochodzenia jest konserwatystą gastronomicznym. Przepada za peklowaną golonką po bawarsku z kapustą zasmażaną i piwem oraz kołdunami wołowymi. Lubi owoce mango, avokado, ryby i kolorowe drinki w rodzaju Blue Island Ice Tea. Z dań kubańskich ceni moros con christianos – biały ryż z czarną fasolą, wołowiną, bananami, oliwkami, czosnkiem i oregano. W przerwach między pracą artystyczną i wypoczynkiem gra w tenisa.
- Dzisiejszy koncert na bielskim Rynku – powiedział naszemu portalowi Jose Torres – traktuję wyjątkowo ze względu na jego scenerię oraz czas. Wasza Starówka jest coraz piękniejsza. To dla mnie duża przyjemność, że będę mógł obchodzić tutaj swoje urodziny. Mam nadzieję, że na Rynku pojawi się też duża grupa tancerzy salsy.
Jose przekonuje, iż z naszym miastem łączą go wyłącznie miłe wspomnienia. W przeszłości był na dwóch Zadymkach Jazzowych, wielokrotnie uczestniczył w różnych imprezach plenerowych. W Bielsku-Białej ma dużo przyjaciół i własną szkołę tańca. Liczy na swoich uczniów, którzy wspólnie z publicznością stworzą dziś na Rynku tak gorącą atmosferę, że kwintet Cubano pokaże wszystko, na co stać tych wspaniałych muzyków.
Oprócz Torresa, w składzie Quinteto Cubano zagrają: Carlos del Pino – kontrabas (Nowy Jork), Mario Morejon El Indio – trąbka, saksofon (Niemcy), Rei Ceballo - piano (Polska) oraz na perkusji - syn Jose, Tomasz. Carlos, Mario i Rei urodzili się na Kubie i na tej wyspie odnosili swoje pierwsze sukcesy muzyczne. Obecnie z wielkim powodzeniem występują na dziesiątkach festiwali jazzowych oraz koncertują po całym świecie, z nowojorskim Carnegie Hall włącznie.
Równie ciekawą postacią jest Tomasz Torres. Ten absolwent Akademii Muzycznej we Wrocławiu w latach 1997 – 1998 zajmował pierwsze miejsca w Międzynarodowym Konkursie Młodych Perkusistów. Później wystąpił na ponad 300 koncertach klubowych – m.in. w Nowym Jorku, Los Angeles, San Diego, Bostonie, Chicago i Denver. Na stałe gra w zespołach Jose Torres y Salsa Tropical, Jose Torres SON.PL, Jose Torres & the Cuban Train. Występuje też w grupie AFROMENTAL, której płyta ukazała się właśnie na rynku.
Podczas dzisiejszego koncertu usłyszymy również kubańską wokalistkę Yaremi de Las Marcedes Alfonso Napoles oraz Jerzego Skalskiego – trąbka, Andrzeja Janusza – kongi, bongosy, Piotra Mazurka – bas. Jose oraz jego goście zaprezentują tradycyjną muzykę kubańską, którą można spotkać w każdym zakątku Kuby, przede wszystkim na ulicach i w dziesiątkach urokliwych kawiarenek starej części Hawany. Nawiązuje ona klimatem do znanego na całym świecie Buena Vista Social Club.
Nie zabraknie też bardziej współczesnej salsy, będą kubańskie standardy w aranżacjach jazzowych. W programie zespołu są takie przeboje, jak Chan Chan, Guantanamera, Cachita, Qarto de Tula i inne.
Robert Kowal

Klauzula informacyjna ›