Skandaliczna organizacja ruchu przy modernizacji ulicy Armii Krajowej w Bielsku-Białej. Mimo przekazania uwag dotyczących tej sprawy do Miejskiego Zarządu Dróg nic nie zrobiono. W związku z prowadzonymi robotami na ulicy Armii Krajowej ruch na części tej drogi jest prowadzony wahadłowo. I właśnie z tego powodu występują tam co rusz problemy. Raz już zresztą z podobnych powodów MZD zawiesiło na jakiś czas roboty drogowe. Teraz cała sprawa rozbija się o to, że nikt nie jest łaskawy przestawić świateł – dodajmy takich przenośnych – kilka, kilkanaście metrów w stronę ulicy Młodzieżowej. Teraz sygnalizator ustawiony jest w połowie Armii Krajowej tak, że skręcający z Młodzieżowej autobus w stronę centrum miasta całkowicie blokuje wjazd na Młodzieżową. Tymczasem, gdyby światła lekko cofnąć problemu by nie było. Jednak ani prosząc, ani złorzecząc – nijak kierowcy nie mogą się doprosić tego od firmy wykonującej roboty. Wczoraj zgłosiliśmy ten fakt do MZD – ale albo dyrektor Wojciech Waluś zignorował ten głos, albo go wykonawca nie posłuchał. No i dzisiaj na nowo kierowcy co jakiś czas klinują się w tym miejscu. Dziś interweniowaliśmy wyżej – u wiceprezydenta Henryka Juszczyka – zobaczymy co to da. Inaczej trzeba poczekać aż jakiś poirytowany kierowca stanie i zatarasuje to miejsce na tyle skutecznie, że wstrzyma na jakiś czas ruch, co utrudni też pracę drogowcom.