We wtorek nad ranem policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z bielskich mieszkań przy ul. Żeleńskiego. Nietrzeźwy, 39-letni mężczyzna wszczął awanturę ze swoją matką i siostrą. W czasie kłótni zagroził kobietom pozbawieniem życia.

Policjanci ustalili, że to nie pierwszy taki incydent. Zatrzymany od dłuższego czasu znęcał się nad rodziną. Nadużywał alkoholu, a pod jego wpływem prowokował awantury. Podobnie było i tym razem. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik blisko 1,5 promila alkoholu.

W podobny sposób traktował swoją żonę zatrzymany dwa dni temu 56-letni mieszkaniec Czechowic-Dziedzic. Groził jej śmiercią, a już od dłuższego czasu dopuszczał się wobec niej rękoczynów. Natomiast wobec 63-letniego bielszczanina zatrzymanego w czasie interwencji sąd zastosował we wtorek tymczasowy areszt. Mężczyzna od niemal 30 lat znęcał się nad swoją żoną. Przed dwoma dniami groził jej nożem.

Za stosowanie fizycznej i psychicznej przemocy wobec najbliższych grozi kara do pięciu lat więzienia.

                                                                                                                                                                                   mad