Redakcja portalu otrzymała list od jednego z działaczy TS Podbeskidzie. Publikujemy go w całości.

W sobotę na Państwa portalu ukazał się tekst "Była spowiedź, czekamy na poprawę" (www.bielsko.biala.pl/1787,artykuly), w którym cytują Państwo moją wypowiedź, iż "Do niedawna replika koszulki drużyny Marcina Brosza czy klubowy kubek, a nawet szalik były dla zwykłego kibica nie do zdobycia(...) Jeżeli ktoś chciał mieć choćby szalik, musiał zrobić go sobie na drutach".

Słowa te zostały bardzo negatywnie odebrane przez wielu kibiców drużyny Podbeskidzia, szczególnie tych, którzy byli zaangażowani w produkcję i dystrybucję gadżetów przed okresem kolportażu gadżetów przez klub. Informuję, iż nigdy nie wypowiedziałem wspomnianych powyżej słów. Nie znalazły się one także tekście, który autoryzowałem przed jego ukazaniem się w portalu. W wypowiedzi udzielonej Panu Pawłowi Hetnałowi powiedziałem, iż jeszcze niedawno kibice, aby zaopatrzyć się w gadżety Podbeskidzia musieli je wyprodukować we własnym zakresie. Osobiście zawsze z dużym szacunkiem odnosiłem się do kibiców naszej drużyny, którzy czynnie uczestniczyli i uczestniczą w życiu naszego klubu poprzez organizację dopingu, tworzenie gadżetów itp.

W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o zamieszczenie na Państwa portalu sprostowania, w którym zdementują Państwo nieprawdziwe informacje zamieszczone w tekście oraz przeproszą kibiców Podbeskidzia i mnie osobiście.

Z poważeniem,
Jarosław Zięba
Członek Zarządu TS Podbeskidzie

Od redakcji. Pomyłka była efektem nieporozumienia. Została usunięta już w sobotę ok. południa. Jeśli ktokolwiek poczuł się urażony, przepraszamy.