Ekstremalna jazda bez trzymanki
W najbliższy weekend z góry Żar będą zjeżdżać kolarze z prędkością co najmniej niebezpieczną dla zwykłego śmiertelnika. Nie straszne im kamienie, korzenie i kilkunastometrowe skocznie. Zapowiada się ciekawe widowisko!
Będzie to druga edycja największego w Polsce cyklu imprez downhillowych - Diverse Downhill Contest. Zawody wliczane są do oficjalnego Pucharu Polski w kolarstwie zjazdowym. W niedzielę szykuje się "zażarty" pojedynek. Na starcie spotkają się najlepsi polscy zawodnicy DH, a także riderzy z Czech i Słowacji. Góra Żar od trzech lat gości zawodników kolarstwa zjazdowego. Jednocześnie stała się miejscem, gdzie miłośnicy szybkiej jazdy trenują podczas weekendów.
Kolarze będą startować w kategorii "pro riderów" posiadających licencje Polskiego Związku Kolarskiego. Zawodnicy ci walczą o punkty w generalnej klasyfikacji Pucharu Polski. Ale swoich sił mogą spróbować również amatorzy, dla których przewidziano osobne kategorie. Warunkiem uczestnictwa w zawodach jest posiadanie ważnych badań lekarskich, sprawnego roweru oraz ochraniaczy i kasku integralnego. Osoby niepełnoletnie muszą dodatkowo dostarczyć oświadczenie rodzica lub opiekuna prawnego.
Trasa downhillowa na górze Żar należy do dosyć trudnych i bardzo zróżnicowanych. Jest wiele tzw. technicznych fragmentów - prowadzą przez las, z ciasnymi zakrętami między drzewami, korzeniami i kamieniami. Są też szybkie fragmenty wytyczone na łąkach oraz sporych rozmiarów drewniane skocznie umożliwiające loty po kilkanaście metrów. Najbardziej charakterystycznym i widowiskowym elementem trasy jest jednak tzw. "rock garden". To kilkadziesięciometrowy odcinek trasy z dużymi głazami i kamieniami, który można przejechać na setki różnych sposobów.
Downhill jest grawitacyjną odmianą kolarstwa górskiego. Polega na indywidualnym pokonywaniu trasy zjazdowej na czas. Zawodnicy ubrani są w plastikową zbroję, integralny kask, gogle i rękawiczki. W sporcie tym używa się specjalnych rowerów przypominających bardziej motory crossowe aniżeli tradycyjnie rozumiane jednoślady. Downhill budzi wiele emocji: szybkość i precyzja, z jaką zawodnicy pokonują trasę, nawet u widzów podnosi poziom adrenaliny.
W tym roku początek sezonu przebiega pod dyktando Michała Śliwy, który już dwukrotnie w tym sezonie pokonał swoich kolegów. Ale nie wiadomo, czy dobrą passę uda mu się podtrzymać również na Żarze. Tu od dwóch lat króluje mistrz Polski Maciej Jodko.
Więcej informacji na temat imprezy i warunków uczestnictwa można znaleźć na oficjalnej stronie zawodów www.freestyle.pl/downhill.
mad

Klauzula informacyjna ›