O klasie twórcy i wartości artystycznej tego wydarzenia świadczy opinia organizatorów: - "To nasza najważniejsza majowo-czerwcowa wystawa".

Drżę więc cały, gdy mogę was ozłocić", to retrospektywna wystawa poświęcona twórczości przedwcześnie zmarłego Marka Kijewskiego. Tuż po śmierci artysty wystawa prezentowana była w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie. - Był wybitnym rzeźbiarzem, którego dzieła przyczyniły się do unowocześnienia języka polskiej rzeźby współczesnej - podkreśla kurator wystawy z CSW Zamek Ujazdowski Ewa Gorządek.

Tytuł ekspozycji jest tytułem akcji artystycznej Kijewskiego z 1987 roku w Pracowni Dziekanka w Warszawie:

 - Marek wsiadł na motor i próbował ruszyć z miejsca, ale celowo bezskutecznie - przypomina akcję artysty i rodowód tytułu kurator Ewa Gorządek. - Po kilku próbach zapalił reflektory i rozpylił złoty proszek, który pokrył motor i stojących wokół ludzi. Motor był unieruchomiony, ale całe zdarzenie miało niezwykły, skumulowany ładunek energii. Marek poszukiwał energii w życiu i czerpał ją z różnych źródeł, czasami także zatrutych. Jego życie było bardzo spójne ze sztuką - czy może sztuka spójna z życiem. W sztuce szukał sposobów na wytworzenie napięć, czasami nawet krótkich spięć, różnicował potencjały i wyzwalał energię

Prace będzie można oglądać do 20 czerwca w obu salach.
                                                                                                                                                                                         mad