Remont mieszkania bywa często drogą przez mękę. Najczęściej źródłem komplikacji jest problem wykonania robót budowlano-wykończeniowych. Albo zdajemy się na umiejętności ekipy remontowej, albo też próbujemy coś zdziałać sami. W tym ostatnim przypadku bardzo ważną sprawą jest dokonanie właściwych zakupów.

Kupno materiałów budowlanych rządzi się swoimi prawami. Niewielu z nas, zwykłych zjadaczy chleba ma o nich takie pojęcia, jak o zaopatrywaniu się w bułki na sobotnie śniadanie, czy mleko dla dzieci. Lecz nie ma się co dziwić. W końcu jest to specjalistyczna dziedzina wiedzy.

Szczęście mają ci, których rodzina bądź dobrzy znajomi mogą poratować w wyborze materiałów budowlanych i miejsca ich zakupu. Co jednak ma zrobić przeciętny mieszkaniec Bielska-Białej, który na budowlance i remontach się nie zna? Jeśli jeszcze do tego pracuje do późnych godzin i na dokonanie wyboru ma czas wyłącznie do popołudnia w tygodniu i w czasie weekendu? Wtedy jedynym możliwym wyjściem są zakupy w centrum handlowym lub hipermarkecie budowlanym, gdzie w jednym budynku jest wszystko to, co w remoncie nam potrzebne.

W obrębie naszego miasta możemy wybierać spośród paru wielkich placówek handlowych. Najbliżej centrum znajduje się Specjalista. Sklep na ulicy Partyzantów oferuje szeroką gamę artykułów do wykończenia wnętrz. Obsługa jest kompetentna, ale niestety, w weekendy Specjalista pracuje tylko przez parę godzin - w soboty.

W drodze na Katowice, przy ulicy Warszawskiej znajdziemy Castoramę. Hipermarket posiada bardzo szeroki wybór towarów - od budowlanych poprzez sanitarne, do wykończeniowych. Innymi słowy, można urządzić tutaj cały dom lub mieszkanie.

Niestety, na niekorzyść tego miejsca wpływa fakt kiepskiej znajomości tematu przez sprzedawców, a ponadto konieczność ciągłego ich poszukiwania po hali, gdy  np. chcemy kupić parę metrów kabla lub sznurka. Czasami trwa to nawet kwadrans. Jeśli jeszcze na końcu zakupów czeka nas spory ogonek do kasy, to oznacza, że na wizytę w Castoramie musimy przeznaczyć ładnych parę godzin. Zaprawdę, trzeba dobrze wiedzieć po co się tutaj przyjeżdża. Sklep czynny jest zarówno całą sobotę, jak i niedzielę.
 
Jeśli wybierzemy się dwupasmówką na Cieszyn, na ulicy Bohaterów Monte Casino napotkamy kolejne centrum handlowe, Leroy Merlin. Tak samo jak w Castoramie, możemy w nim kupić wszystko, by wybudować dom lub go urządzić. Niestety, podobnie wygląda też obsługa klienta. Z małym jednak plusem - sprzedawcy trochę trafniej doradzają. Hipermarket szczyci się tym, że posiada najniższe ceny w branży, ale jest to raczej chwyt reklamowy niż prawda. Leroy Merlin wygrywa też z Castoramą godzinami otwarcia. Można po nim buszować przez cały weekend.

Wybrednym trzeba jeszcze wspomnieć o Obi. Niestety, sklep znajduje się już poza granicami naszego powiatu. Jest zlokalizowany w Tychach, lecz za to przy alei Bielskiej. Placówka ma już pewne tradycje w regionie, ale klimat zakupów psuje trochę specyficzny tłok w alejkach, którego brakuje u konkurencji. Mimo tego można w niej znaleźć fachową poradę i dokonać całkiem udanych zakupów. Sklep jest czynny także w sobotę i trochę krócej - w niedzielę.

Podsumowując. Zanim zaplanujemy zakupy w jednej z tych dużych placówek, dobrze jest zapytać o zdanie znajomych lub kogoś z rodziny, kto zna się na branży budowlanej. Powinniśmy też co nieco poczytać, by nie być kompletnie „zielonym” w temacie. Dopiero bogatsi o tę wiedzę skierujmy swoje kroki do marketu. Bo choć znajdują się w nich sprzedawcy i doradcy, dobrze jest skonfrontować wiedzę swoją i obsługi. Wtedy szanse na udane zakupy będą znacznie większe.


                                                                                                    B.C.