Leon Tarasewicz namaluje olbrzymi mural na ścianie Gemini Parku. Dzieło powstanie na cześć zburzonej w 2000 roku mozaiki bielskiego artysty Ignacego Bieńka. Ściana przeznaczona do dyspozycji artysty, to długi na 147 metrów fryz biegnący wzdłuż chodnika dla pieszych i ścieżki dla rowerzystów. Powierzchnia muralu wyniesie blisko 450 metrów kwadratowych.
 
Leon Tarasewicz jest jednym z najwybitniejszych współczesnych malarzy polskich, artystą światowej sławy. Wykona monumentalny mural na zewnętrznej ścianie nowo powstałego centrum handlowo-rozrywkowego Gemini Park przy ul. gen. Bora-Komorowskiego. Dzieło Tarasewicza ma nawiązywać  do mozaiki na ścianie fabryki "Welux" nieżyjącego już bielskiego artysty Ignacego Bieńka i rekompensować zburzenie tego dzieła.

Artysta przyjedzie do Bielska-Białej w najbliższy poniedziałek. Malowidło wykona przy pomocy dwóch uczniów Liceum Plastycznego. Prace rozpoczną się 11 maja, a zakończą we wrześniu 2009 roku. Tarasewicz pracował będzie bowiem z przerwami, korzystając z wolnych dni w swoim napiętym terminarzu. 20 maja, podczas otwarcia Gemini Park na ścianie będą widniały już pierwsze metry malowanej instalacji.  

Inwestor, Gemini Holding, jakiś czas temu zwrócił się do władz miasta z prośbą o pomoc w artystycznym "zagospodarowaniu" ściany centrum handlowego. W spotkaniu konsultacyjnym z bielskim środowiskiem plastycznym uczestniczyli: prof. Michał Kliś, Jarosław Szpakowicz - prezes bielskiego ZPAP, Lucyna Wylon - artystka, właścicielka Galerii Fraktal, Agata Smalcerz - dyrektor Galerii Bielskiej BWA oraz Jerzy Pieszka - naczelnik wydziału kultury UM. Właśnie to grono wspólnie zadecydowało, że Leon Tarasewicz będzie najodpowiedniejszą osobą do tego zadania. W 1999 roku artysta wykonał wielkie malowidło na ścianie w dolnej sali bielskiej galerii BWA.

 - Leon Tarasewicz zaprojektował mural, który znakomicie wpisuje się w wyznaczone miejsce, a ponadto nawiązuje do tradycji miasta związanego z przemysłem włókienniczym. Kolory, jakich użyje artysta mają przywoływać cztery pory roku i wprowadzać świeży powiew natury w industrialną przestrzeń nowoczesnej architektury – opowiada Agata Smalcerz.  

                                                                                                                                                                                  mad