Dziś zaczyna się długi weekend. Podczas policyjnej akcji "Bezpieczny weekend" trzeba się liczyć ze wzmożonymi kontrolami na drogach. Policja będzie czuwać na tym, aby podróżujący nie spieszyli się za szybko i nie jeździli "po kielichu".

W czasie majowego weekendu bielscy policjanci ze wzmożoną intensywnością będą czuwać nad bezpieczeństwem na drogach naszego regionu. Najwięcej funkcjonariuszy stanie do służby w dzień wyjazdów, czyli dzisiaj oraz w czasie powrotów - 4 maja.

Funkcjonariusze będą zwracać szczególną uwagę na te wykroczenia, które powodują największe zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Tak więc intensywniej niż zwykle policjanci będą sprawdzać, czy kierowcy nie jadą z nadmierną prędkością. Kontrole będą prowadzone nie tylko w sposób tradycyjny przy użyciu tzw. ”suszarek”, ale również przenośnych i stacjonarnych fotoradarów.

Na drogach, na których występuje największe natężenie ruchu, kierowcy mogą spodziewać się kontroli „kaskadowych”, czyli kilku punktów kontrolnych nawet w niewielkiej odległości od siebie. Dlatego ze względu na ewentualne niespodzianki lepiej wyjechać wcześniej, by spokojnie i bezpiecznie dojechać do celu na czas.

Policja przypomina, że za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 11-20 km/h grozi mandat w wysokości od 50 do 100 zł i 2 punkty karne. Przekroczenie prędkości o 51 km/h i więcej skutkuje mandatem od 400 do 500 zł i 10 punktami. Warto pamiętać, że na zdjęciu zrobionym przy pomocy fotoradaru widać, czy kierowca rozmawia przez telefon komórkowy, ma zapięte pasy i czy pojazd, którym kieruje ma włączone światła.

Rygorystycznie sprawdzana będzie trzeźwość kierujących. Policjanci będą również kontrolować, czy kierowcy i pasażerowie korzystają z pasów bezpieczeństwa i czy najmłodsi są przewożeni zgodnie z przepisami.
                                                                                                                                                                                 md