Na dzisiejszej sesji bielskiej Rady Miejskiej podjęto uchwałę w sprawie udzielenia absolutorium dla prezydenta Bielska-Białej z tytułu wykonania budżetu za rok 2008. Nie obeszło się przy tym bez gorącej debaty i konfrontacji rozbieżnych poglądów. Ze względu na dużą ilość skarg związanych z budową obwodnicy wschodniej, zgłoszono wniosek o wstrzymanie tej inwestycji.
 
 - Pomimo problemów na rynkach światowych, zawirowania finansowe nie dotknęły naszego miasta - podkreślał prezydent Jacek Krywult. - Ubiegły rok zaliczyć można do udanych. Aż 64 proc. ogółu dochodów budżetu stanowiły dochody własne gminy, co niewątpliwie wpływa na poziom gospodarki miasta. Staje się ono coraz bardziej stabilne i niezależne od wpływów zewnętrznych.
 
Uchwalony pierwotnie budżet wynosił ok. 528 mln zł, lecz m.in. za sprawą środków otrzymanych z Unii Europejskiej wzrósł do 598 mln zł. Wydatki były natomiast mniejsze niż zaplanowano (o ponad 30 mln zł). Plan budżetowy zakładał deficyt w kwocie 122 mln zł, który miał zostać „załatany” kredytem bankowym. W trakcie roku deficyt został jednak zmniejszony do 57 mln zł, aby ostatecznie wynieść zaledwie 6 mln zł.
 
Na wydatki inwestycyjne przeznaczono 165 mln zł, ale miastu nie udało się wykupić m.in. czterech budynków pod budowę stadionu przy ul. Żywieckiej oraz gruntów pod przebudowę ulic Falistej oraz ks. Brzóski. W tej sytuacji terminarz tych inwestycji może być zagrożony. Z zadowolonym prezydentem polemizował radny Roman Matyja, który zarzucił władzom miasta nieodoszacowanie budżetu. Krytykę tę Jacek Krywult odebrał jako przejaw „złej woli PIS”.
 
Janusz Okrzesik złożył wniosek w sprawie wstrzymania prac na obwodnicy wschodniej. - Ilość skarg na nieprawidłowości przy tej inwestycji jest ogromna i nie maleje – podkreślił radny. Listę pretensji do inwestora rozpoczyna punkt o uniemożliwieniu mieszkańcom dojazdu do swoich posesji, zabarykadowaniu drogi przez ciężki sprzęt oraz niespodziewanych awariach prądu czy paleniu śmieci i odpadów. Okrzesik zaapelował do prezydenta, aby ten oficjalnie i na piśmie wystosował protest do inwestora, w którym jasno określi stosunek władz miejskich do zaistniałej sytuacji. Radny twierdzi, że budowę trzeba dokończyć, lecz jeśli inwestor nie zastosuje się do postulatów Ratusza, prace należy wstrzymać.
W odpowiedzi prezydent Krywult poprosił o podanie konkretnych zarzutów pod adresem inwestora. Zaznaczył, że przy tak dużej budowie problemy będą występowały. Trzeba jednak dążyć do ich zminimalizowania.
 
                                                                                                                                                               Katarzyna Wala