Dyskryminacja motocyklistów
Wraz z nadejściem wiosny na drogi wyjeżdżają miłośnicy jednośladów. To natomiast obwieszcza fale tragicznych zdarzeń. Wczoraj na bielskich drogach doszło do dwóch wypadków z udziałem motocyklistów.
Niestety, w większości przypadków powodem tragedii jest ignorancja kierowców, którzy nie traktują motocyklistów, jak równorzędnych uczestników ruchu.
Wczoraj około 9.30 na ulicy Karpackiej kierowca mazdy, włączając się do ruchu wymusił pierwszeństwo na 27-letnim motocykliście i doprowadził do zderzenia obu pojazdów. Kierowca motocykla doznał urazu kręgosłupa, stłuczenia ciała i licznych otarć naskórka. Podobne zdarzenie miało miejsce w Bystrej około godz.15.30. Kierowca volkswagena, wyjeżdżając z posesji nie zauważył motocyklisty jadącego ulicą Szczyrkowską. Na skutek zderzenia z pojazdem motocyklista doznał złamania miednicy i zwichnięcia barku.
Obaj poszkodowani trafili do szpitala. Na szczęście, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W obu przypadkach zawinili kierowcy samochodów, którzy wyjeżdżali z podporządkowanych dróg i usiłowali wymusić pierwszeństwo przejazdu na kierowcach jednośladów.
Policja apeluje o ostrożną jazdę i traktowanie motocyklistów i rowerzystów na równi z innymi uczestnikami ruchu drogowego.
Niestety, w większości przypadków powodem tragedii jest ignorancja kierowców, którzy nie traktują motocyklistów, jak równorzędnych uczestników ruchu.
Wczoraj około 9.30 na ulicy Karpackiej kierowca mazdy, włączając się do ruchu wymusił pierwszeństwo na 27-letnim motocykliście i doprowadził do zderzenia obu pojazdów. Kierowca motocykla doznał urazu kręgosłupa, stłuczenia ciała i licznych otarć naskórka. Podobne zdarzenie miało miejsce w Bystrej około godz.15.30. Kierowca volkswagena, wyjeżdżając z posesji nie zauważył motocyklisty jadącego ulicą Szczyrkowską. Na skutek zderzenia z pojazdem motocyklista doznał złamania miednicy i zwichnięcia barku.
Obaj poszkodowani trafili do szpitala. Na szczęście, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W obu przypadkach zawinili kierowcy samochodów, którzy wyjeżdżali z podporządkowanych dróg i usiłowali wymusić pierwszeństwo przejazdu na kierowcach jednośladów.
Policja apeluje o ostrożną jazdę i traktowanie motocyklistów i rowerzystów na równi z innymi uczestnikami ruchu drogowego.
mad
Artykuł wyświetlono 1351 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 15
dumis
a kto powiedział że w tych dwóch przypadkach motocykl przekroczył prędkość to raczej kierowca samochodu zaspał nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.Wracając do domu wieczorem widze niejednokrotnie wyścigi wariatów głownymi ulicami na czterech kółkach
Kasia
DUMIS - pasja pasją ale nagminne przekroczenie prędkości w pobliżu innych ludzi to debilizm.
dumis
przeważnie rozdmuchiwane są wypadki gdzie motocyklista coś przeskrobał no wreszcie ktos odważył się negatywnie ocenic kierowców samochodów prowadze oba pojazdy i w obu przypadkach są ludzie tacy sami jak my którzy popełniają te same błedy wiec po co się oskarżać nawzajem uważajmy na siebie bo każdy chce żyć i realizować swoją pasje a w dzisiejszych czasach gdzie robi sie coraz ciaśniej coraz wiecej osób sięgnie po jednoślady Rozsądek byłby tu na miejscu obojętnie ile mamy kół.
Wesoła
Ja jeżdżę motocyklem, ale traktuję go jak środek transportu, a nie schody do nieba. Jeżdżę przepisowo... dziwne, a jednak też się tacy zdarzają ;) Nie raz widzę wkurzonych kierowców jak jadę osiedlem 40km/h i "blokuję" im pas. Mimo wszystko co rusz jakiś "niedowidzący" kierowca próbuje wymusić na mnie pierwszeństwo wyjeżdżając z podporządkowanej, zdzielić mnie drzwiami wychodząc z samochodu, a nie upewniając się w lusterku czy coś nie jedzie, albo zepchnąć do rowu podczas mijania... życie. Tego samego doświadczam jak jeżdżę rowerem. Oczy do okoła głowy, bo idiotów nie brakuje. A potem tłumaczenie "Nie widziałem, bo jechał za szybko". Samochodem też jeżdżę i zwracam uwagę na innych: samochody, motory, rowery, dzieci, psy, jeże itp. Trzeba widzieć i być widziany, a włączając się do ruchu zwracać szczególną ostrożność. Tego chyba jeszcze uczą na kursach?
Kaz
Tak zwykle to wina samochodziarza ale szanse na zauważenie motocykla są mniejsze niż samochodu bo to po prostu mniejszy obiekt do śledzenia. Jest też trudniej ocenić jego prędkość zreszto często dużo zadużą. W samochodzie widać też mniej bo siedzi się niżej i ma się pole widzenia ograniczone słupkami. To wszystko rzeczy oczywiste. Niestety motocykliści zapominają że najlepiej o swoje zdrowie sami zadbają myśląc za siebie i za innych i nie ma co liczyć na innych użytkowników dróg. Wracając jeszcze do winy - policja ustalając sprawcę idzie zwykle po najmniejszej linii oporu - jak wyjechałeś z drogi podporządkowanej i do ciebie uderzono to jest twoja wina choćby osoba na głównej przekroczyła wszelkie limity prędkości bo po prostu jest to nie do udowodnienia przed sądem i tyle. Czy jest to sprawiedliwe nie wiem ale z takim czymś należy się liczyć. Jako samochodziarz traktuje motocykl jako zagrożenie i staram się go przepuścić przed siebie bo wtedy mam go przynajmniej na oku.
Zibi
Tylko że to motocyklista grzeje 150 km/h między samochodami i wyprzedza po 6 samochodów za jednym "zamachem" a potem szok jak gdzies walnie.
das
wszyscy oburzają się na motocyklistów a pragnę zauważyć że najczęściej sprawcą wypadku jest kierowca samochodu a nie motocykla.
Kasia
Jeżdzą jak barany ( oczywiście w tych przypadkach mogło być inaczej) a potem jest afera jak się rozbiją. Nie rozumiem tego - wymagają do siebie szacunku a sami nie mają go do siebie. To jacyś idioci.
Jimbeam
Wu/ o co chodzi z tymi fotoradarami na S1 bo nie za bardzo zrozumiałem??
Zibi
w niedzielę na Żywickiej wyprzedzał mnie motocyklista - ja jechałem jakieś 70 on miał jakieś 150 km/h. W razie wypadku czyja to wina skoro idioty nie widać lusterku przy takiej predkosci. Panowie motocykliści WOLNIEJ WOLNIEJ
ana
po 16tej na Cieszyńskiej pod lotniskiem mercedes też potrącił motocyklistę i trochę go poturbował
Wu
Od S1 to się odczep frajerze, bo nikomu fotoradary na tej drodze nie są potrzebne do szczęścia.
Jimbeam
a motocykliści są lepsi?? wpychają się gdzie popadnie nie mówiąc już jak zapier....ją na S1 do Cieszyna!!! Też powinni traktować innych uczestników ruchu na równi z sobą!!!

Klauzula informacyjna ›