W nocy z niedzieli na poniedziałek w mieszkaniu przy ul. Kryształowej doszło do awantury, w wyniku której do szpitala ze złamaną ręką trafiła 70-letnia kobieta. Spór dotyczył wspólnej toalety.

W poniedziałek ok. godz. 3.00 nad ranem Artur K. wtargnął do mieszkania kolegi i chciał go pobić. W obronie syna stanęła matka. 18-letniego napastnika chyba nikt nie uczył szacunku do starszych, ponieważ kopnął kobietę i złamał jej rękę. Powód awantury był dość prozaiczny. Obaj mężczyźni mieszkali w tym samym budynku i poszło o korzystanie ze wspólnej toalety. Wychodki tego rodzaju znajdują się jeszcze w niektórych budynkach w Bielsku-Białej, w tym m.in. właśnie przy ul. Kryształowej.

Sprawcę przestępstwa zatrzymali policjanci komisariatu IV. Miał we krwi ponad 2 promile alkoholu, dlatego przewieziono go do izby wytrzeźwień. Usłyszał już zarzuty naruszenia miru domowego i pobicia starszej kobiety. Może trafić do więzienia na trzy lata.

                                                                                                                                                                              mad