Na Śląsku panuje plaga gryzoni. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin informuje o sposobach radzenia sobie z nornikami i myszami, które niszczą uprawy. Taka trudna sytuacja powtarza się co 11 lat.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa wydał komunikat w sprawie zwalczania gryzonii polnych. Są one szkodnikami wyrządzającymi duże szkody we wszystkich rodzajach upraw. Masowo występują mniej więcej co 11 lat i wtedy stają się dla rolników uciążliwą plagą. W tych latach niszczą uprawy nawet w 100 proc. Licznemu rozwojowi gryzoni polnych sprzyjają suche i ciepłe lato oraz zima z grubą okrywą śniegu. - W naszych warunkach najliczniej występującymi gatunkami są nornik polny, mysz polna i mysz zaroślowa – tłumaczy kierownik delegatury inspektoratu w Bielsku-Białej Paweł Pytel.

W sytuacjach dużego zagęszczenia gryzoni na jednej powierzchni stosuje się nawet zwalczanie chemiczne. Jest ono dozwolono, a nawet konieczne, jeśli zostanie przekroczony próg ekonomicznej szkodliwości, który w okresie wiosennym wynosi od 101-200 nor czynnych na1/ha, a w okresie jesiennym od 201-300 nor czynnych na 1 ha. Do zabiegów ochrony roślin można stosować tylko środki dopuszczone do stosowania przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

Na stronie Ministerstwa Rolnictwa można znaleźć informacje na temat gryzoni, ich zwalczania i minimalizowania szkód przez nie wyrządzonych. Są tam również szczegółowe informacje o środkach ochrony roślin dopuszczonych do stosowania w Polsce.
www.minrol.gov.pl>Informacje branżowe> Produkcja roślinna> Ochrona roślin

                                                                                                                                                                                   mad