Dobiega końca realizacja filmu rysunkowego o Mikołaju Koperniku. Nowy obraz z bielskiej wytwórni wejdzie na ekrany kin jesienią br. Opowiada dwie historie: Kopernika-odkrywcy oraz Kopernika-zwyczajnego chłopca.

 - Pozostało właściwie już tylko połączenie dźwięku z obrazem - mówi Andrzej Orzechowski, jeden z twórców dzieła, które powstało w Studiu Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej. Oficjalna data premiery nie jest jeszcze znana, ale wiadomo, że film jesienią wejdzie na ekrany kinowe.

Nie będzie to kolejny obraz mówiący wyłącznie o wielkim odkryciu wielkiego człowieka. Film adresowany jest głównie do najmłodszych. - Trzeba było więc zrobić coś, co ich zainteresuje - tłumaczył nam Orzechowski. - Dlatego powstała historia o młodym chłopaku, który jest taki sam, jak dzieci w naszych czasach. Tylko, że w nim nie umarła dziecięca ciekawość świata, lecz zamieniła się w jedno z największych odkryć w historii dziejów.

Film zawiera wątek komediowy i przygodowy. Będzie również miłość i momenty grozy. Wszystko, czego potrzeba, żeby zainteresować dzieci oraz dorosłych. Przy okazji przekazać im to, co najważniejsze, czyli wiedzę o odkryciach Kopernika.

Przy filmie pracowało około 60 animatorów, w tym z Ukrainy, Rosji, Białorusi czy Słowacji. 90-minutowa bajka będzie się składać z  450 tys. rysunków. W tworzeniu scenariusza brali udział filozofowie, historycy, a także dyrektor planetarium w Chorzowie. Animacja zrealizowana jest głównie w dwóch wymiarach. Są również elementy 3D oraz gra świateł i cieni.

                                                                                                                                                                                     mad